Lechia chce wygrać przed własną publicznością z Pniówkiem
Już w najbliższą sobotę, 31 sierpnia zielonogórscy piłkarze rozegrają kolejne spotkanie w ramach rozgrywek III ligi. Lechia Zielona Góra w tym sezonie jeszcze nie przegrała i chce przedłużyć dobrą passę. Tym razem, podopieczni trenera Mordala zmierzą się na „Dołku” z Pniówkiem 74 Pawłowice. Początek meczu o godzinie 17:00.
W ostatniej kolejce Betclic 3. Ligi piłkarze Lechii Zielona Góra pauzowali, bo ich mecz ze Ślęzą Wrocław został przełożony na inny termin (11.09.). Teraz wracają na murawę, aby powalczyć o kolejne zwycięstwo – do tej pory uzbierali 8 punktów. Dwa ostatnie mecze kończyli remisami: najpierw na wyjeździe z Polonią Słubice, potem grając u siebie ze Stalą Brzeg. Czy teraz wrócą na zwycięską ścieżkę?
– Oczywiście jesteśmy po analizie przeciwnika – mówi trener Sebastian Mordal, który docenia rywala. – Wiemy, że to drużyna grająca w piłkę: oni chcą budować akcje, nie boją się tego i na boisku szukają różnych rozwiązań w ofensywie. Ale może przyjadą na mecz wyjazdowy i zagrają inaczej, bardziej defensywnie? Jesteśmy przygotowani na wiele rozwiązań – dodaje.
Obie drużyny można nazwać bliskimi sąsiadami ligowej tabeli, bo Lechia w niej piastuje obecnie 7. miejsce, z kolei Pniówek jest na 10. pozycji ze stratą punktu – ale ma jeden mecz rozegrany więcej. Rywale do Zielonej Góry przyjadą podbudowani zwycięstwem nad rezerwami Miedzi Legnica 2:1 i nie ukrywają, że chcą nadal kontynuować marsz w górę tabeli. Bohaterem tamtego meczu został Dawid Hanzel, który zdobył dwie bramki.
– Oczywiście jesteśmy po analizie przeciwnika – mówi trener Sebastian Mordal, który docenia rywala. – Wiemy, że to drużyna grająca w piłkę: oni chcą budować akcje, nie boją się tego i na boisku szukają różnych rozwiązań w ofensywie. Ale może przyjadą na mecz wyjazdowy i zagrają inaczej, bardziej defensywnie? Jesteśmy przygotowani na wiele rozwiązań – dodaje.
Obie drużyny można nazwać bliskimi sąsiadami ligowej tabeli, bo Lechia w niej piastuje obecnie 7. miejsce, z kolei Pniówek jest na 10. pozycji ze stratą punktu – ale ma jeden mecz rozegrany więcej. Rywale do Zielonej Góry przyjadą podbudowani zwycięstwem nad rezerwami Miedzi Legnica 2:1 i nie ukrywają, że chcą nadal kontynuować marsz w górę tabeli. Bohaterem tamtego meczu został Dawid Hanzel, który zdobył dwie bramki.

Lechia może liczyć na wsparcie kibiców, bo od początku sezonu frekwencja na trybunach jest wysoka.
– Dla nas to jest bardzo miłe. Wsparcie płynące z trybun czują i zawodnicy, i trenerzy. Będziemy dalej robić wszystko, aby swoją grą zachęcać kibiców do przychodzenia na stadion. Choć zdarzać się też będą słabsze spotkania w naszym wykonaniu – kiedy grana przez nas piłka nie będzie tak atrakcyjna dla oka. Jak to w właśnie było w starciu ze Stalą. Cieszymy się, że kibice są z nami również na wyjazdach. W piłkę gra się właśnie dla nich. I to sprawia największą przyjemność – zaznacza trener Mordal.
Zielonogórski klub szykuje wiele atrakcji dla kibiców – tych najmłodszych. W sobotę na „Dołku” warto pojawić się szybciej niż zwykle. Już od godz. 15 startuje akcja „Zakończenie wakacji z Lechią Zielona Góra”. Dla dzieci przygotowano gry i zabawy. Na pewno nikt nie będzie się nudził.
Autor: Mateusz Komperda
2024-08-30 13:55:14
Kategoria: pilka / newsy












PGE Ekstraliga 2025
Orlen Basket Liga 2025/26
III Liga 3 grupa 2025/26
Superliga tenisa stołowego
I liga piłki ręcznej
II liga siatkówki
Liga Futbolu Amerykańskiego
Rejestracja
Głosowanie
Zasady
Wyniki
Kluby uczniowskie
Stowarzyszenia
Kluby sportowe
Związki sportowe
Stadiony
Hale
Pływalnie
Inne
O nas
Nasza historia
Reklama
Kontakt