Kontrowersje w końcówce i remis Lechii ze Skrą Częstochowa
Lechia Zielona Góra nie wykorzystała atutu własnego boiska i w szóstej kolejce III ligi zremisowała ze Skrą Częstochowa 1:1. Gospodarze prowadzili po trafieniu Łukasza Tumali, jednak w drugiej połowie goście wyrównali efektownym strzałem z dystansu.
Spotkanie rozpoczęło się pod dyktando zielonogórzan. Zespół Sebastiana Mordala stwarzał sobie okazje i w 27. minucie dopiął swego, gdy po dośrodkowaniu Dominika Więcka piłkę głową do siatki skierował Tumala. Stracona bramka pobudziła jednak Skrę, która zaczęła odważniej atakować. Goście uderzyli raz w poprzeczkę, a tuż przed przerwą zmarnowali doskonałą sytuację z bliskiej odległości.
Po przerwie przyjezdni podkręcili tempo, co przyniosło im wyrównanie. W 64. minucie Paweł Kołodziejczyk huknął z około 25 metrów, a piłka wpadła w okienko bramki Jakuba Bursztyna. W końcówce Lechia próbowała odzyskać prowadzenie, jednak brakowało skuteczności. W doliczonym czasie gry kontrowersję wzbudziła sytuacja, w której jeden z obrońców Skry zagrał ręką we własnym polu karnym. Arbiter nie zdecydował się jednak na podyktowanie jedenastki, co wywołało ogromne emocje. Protesty zielonogórskiego sztabu szkoleniowego zakończyły się czerwonymi kartkami dla trenera Sebastiana Mordala i jego asystenta Michała Suchark.
2025-09-01 14:02:22
Kategoria: pilka / newsy












PGE Ekstraliga 2025
Orlen Basket Liga 2025/26
III Liga 3 grupa 2025/26
Superliga tenisa stołowego
I liga piłki ręcznej
II liga siatkówki
Liga Futbolu Amerykańskiego
Rejestracja
Głosowanie
Zasady
Wyniki
Kluby uczniowskie
Stowarzyszenia
Kluby sportowe
Związki sportowe
Stadiony
Hale
Pływalnie
Inne
O nas
Nasza historia
Reklama
Kontakt