Orlen Zastal Zielona Góra - Stal Ostrów Wielkopolski 92-87
Orlen Zastal kończy sezon zwycięstwem pokonując w hali CRS Stal Ostrów Wielkopolski 92-87. Rozgrywki były pełne wzlotów i upadków jednak w ostatecznym rozrachunku najwyższa klasa rozgrywkowa pozostaje w Zielonej Górze. Zadanie Jovanovicia wykonane, a zespół w najlepszy z możliwych sposobów podziękował za niesamowite wsparcie swoim fanom.
Zastal zaczął piątką: Nichols, Perry, Brkić, Wójcik i Łabinowicz. Obie ekipy do spotkania przystępowały z identycznym bilansem, zachowując jeszcze matematyczne szanse na awans do fazy play-in.

Spotkanie doskonale rozpoczęli goście aż czterokrotnie trafiając za trzy punkty, a kolejno zza łuku przymierzyli Riley, Vene, Roberts i ponownie Riley. Dla Zastalu z dystansu trafili Nichols i Wójcik, a w połowie kwarty Stal prowadziła 14-11. Goście nie zatrzymywali się w ofensywie, a sporo problemów w tym elemencie mieli gospodarze. Nie do upilnowania był Roberts, a do punktujących dołączyli także Lambrecht i Paxson Wójcik. Zielonogórzanie odpowiedzieli tylko trójką Woronieckiego, a przewaga Stali urosła do 10 oczek. Ostatecznie 1 kwarta dla gości 26-18.
Drugą kwartę trójką otworzył Szymon Wójcik, jednak kolejne 7 oczek dołożyli goście, a Riley był nieuchwytny dla zielonogórskiej defensywy. Stal niebezpiecznie powiększała swoją przewagę, będąc wyraźnie lepsza na parkiecie. Sygnał do odrabianie strat dał Nichols z Matczakiem niwelując starty do 7 punktów, jednak gospodarze popełniali za dużo strat w tym meczu. Wsadem przypomniał o sobie Łabinowicz, a na listę punktujących wpisał się także jeden z liderów gości Kulig. Stal w pełni kontrolowała przebieg gry, a przewaga oscylowała wokól 10 oczek. Zastal wyraźnie potrzebował nowej opcji w ataku i jak na zawołanie odpalił Perry, zdobywając kolejne 7 punktów w przeciągu 1.5 minuty! Gospodarze wrócili do gry, a że punktował też Nichols miejscowi zbudowali run 11-0 wychodząc na prowadzenie 41-39. Ostatecznie kwarta dla ekipy Jovanovicia 26-17 i prowadzenie do przerwy 44-43.

Nichols i Perry ciągnęli zespół także po przerwie, wśród gości z dystansu przymierzyli Roberts i Kulig. Mecz się wyrównał, a prowadzenie zmieniało się z każdą akcją. W połowie kwarty Stal prowadziła 60-56. Tempa nie zmniejszał grający fantastyczne zawody Riley, który już zgromadził 20 punktów przy swoim nazwisku, a przewaga Stali wrócila do 10 oczek. Liczba strat Zastalu rosła lawinowo, a bezradność w ofensywie była coraz bardziej widoczna. W końcówce kwarty Nicholsa wsparli w ofensywie Matczak i Brkić, dzięki czemu szybko udało się gospodarzom zniwelować straty do 4 oczek. Kwarta dla Stali 28-23, która prowadziła przed ostatnią odsłoną 71-67.
Ostatnią kwartę sezonu trójką otworzył Woroniecki, dla gości 4 oczka dorzucił Lambrecht, który był blisko zostania szóstym zawodnikiem Stali z dwucyfrówką w tym spotkaniu. Wynik oscylował wokól remisu, a zielonogórscy fani zdążyli się już przyzwyczaić, że w meczach ich ulubieńców o wyniku decydują ostatnie akcje spotkania. Na 5 minut przed końcem minimalnie prowadzili goście 77-76. Trójki przymierzyli Nichols i Vene, a żadnej z ekip nie udało się już zbudować większej przewagi. Na 2 minuty przed końcem Kołodziej trójką wyprowadził gospodarzy na prowadzenie 86-83. Wśród gości dalej szalał Riley, ale dobra końcówka Wójcika i Kołodzieja trzymała wynik. Na 40 sekund do końca Zastal prowadził 90-87 i prowadzenia nie oddał już do końca meczu. Ekipa Jovanovicia w fantastyczny sposób podziękowała za wsparcie swoim fanom wygrywając ostatecznie 92-87.
Zastal zakończył sezon realizując główny plan jakim było utrzymanie w Orlen Basket Lidze. Skład zielonogórzan zmieniał się bardzo dynamicznie, a pomysły z transferami Hodge'a i Wójcika w dużej mierze uratowały ligę dla Zielonej Góry. Koszykarze Orlen Zastalu Zielona Góra wygrywając z Tasomixem Rośkiem Stalą Ostrów Wielkopolski 92-87 w ostatniej kolejce rundy zasadniczej zakończyli sezon 2024/25 na 11 miejscu. Była szansa na 10 pozycję, ale Dziki Warszawa wygrały ze Spójnią Stargard i one zagrają w play-in. Teraz czas na odpoczynek, a później kompletowanie kadry na kolejny sezon.
Wyniki poszczególnych kwart:
I: 18-26
II: 26-17
III: 23-28
IV: 25-16
Zastal: Nichols 28, Wójcik 14, Matczak 12, Kołodziej 11, Perry 11, Brkić 6, Woroniecki 6, Łabinowicz 4
Stal: Riley 25, Vene 18, Roberts 15, Kulig 11, Paxson Wójcik 10, Lambrecht 8, Czerlonko, Egner
Spotkanie doskonale rozpoczęli goście aż czterokrotnie trafiając za trzy punkty, a kolejno zza łuku przymierzyli Riley, Vene, Roberts i ponownie Riley. Dla Zastalu z dystansu trafili Nichols i Wójcik, a w połowie kwarty Stal prowadziła 14-11. Goście nie zatrzymywali się w ofensywie, a sporo problemów w tym elemencie mieli gospodarze. Nie do upilnowania był Roberts, a do punktujących dołączyli także Lambrecht i Paxson Wójcik. Zielonogórzanie odpowiedzieli tylko trójką Woronieckiego, a przewaga Stali urosła do 10 oczek. Ostatecznie 1 kwarta dla gości 26-18.
Drugą kwartę trójką otworzył Szymon Wójcik, jednak kolejne 7 oczek dołożyli goście, a Riley był nieuchwytny dla zielonogórskiej defensywy. Stal niebezpiecznie powiększała swoją przewagę, będąc wyraźnie lepsza na parkiecie. Sygnał do odrabianie strat dał Nichols z Matczakiem niwelując starty do 7 punktów, jednak gospodarze popełniali za dużo strat w tym meczu. Wsadem przypomniał o sobie Łabinowicz, a na listę punktujących wpisał się także jeden z liderów gości Kulig. Stal w pełni kontrolowała przebieg gry, a przewaga oscylowała wokól 10 oczek. Zastal wyraźnie potrzebował nowej opcji w ataku i jak na zawołanie odpalił Perry, zdobywając kolejne 7 punktów w przeciągu 1.5 minuty! Gospodarze wrócili do gry, a że punktował też Nichols miejscowi zbudowali run 11-0 wychodząc na prowadzenie 41-39. Ostatecznie kwarta dla ekipy Jovanovicia 26-17 i prowadzenie do przerwy 44-43.
Nichols i Perry ciągnęli zespół także po przerwie, wśród gości z dystansu przymierzyli Roberts i Kulig. Mecz się wyrównał, a prowadzenie zmieniało się z każdą akcją. W połowie kwarty Stal prowadziła 60-56. Tempa nie zmniejszał grający fantastyczne zawody Riley, który już zgromadził 20 punktów przy swoim nazwisku, a przewaga Stali wrócila do 10 oczek. Liczba strat Zastalu rosła lawinowo, a bezradność w ofensywie była coraz bardziej widoczna. W końcówce kwarty Nicholsa wsparli w ofensywie Matczak i Brkić, dzięki czemu szybko udało się gospodarzom zniwelować straty do 4 oczek. Kwarta dla Stali 28-23, która prowadziła przed ostatnią odsłoną 71-67.
Ostatnią kwartę sezonu trójką otworzył Woroniecki, dla gości 4 oczka dorzucił Lambrecht, który był blisko zostania szóstym zawodnikiem Stali z dwucyfrówką w tym spotkaniu. Wynik oscylował wokól remisu, a zielonogórscy fani zdążyli się już przyzwyczaić, że w meczach ich ulubieńców o wyniku decydują ostatnie akcje spotkania. Na 5 minut przed końcem minimalnie prowadzili goście 77-76. Trójki przymierzyli Nichols i Vene, a żadnej z ekip nie udało się już zbudować większej przewagi. Na 2 minuty przed końcem Kołodziej trójką wyprowadził gospodarzy na prowadzenie 86-83. Wśród gości dalej szalał Riley, ale dobra końcówka Wójcika i Kołodzieja trzymała wynik. Na 40 sekund do końca Zastal prowadził 90-87 i prowadzenia nie oddał już do końca meczu. Ekipa Jovanovicia w fantastyczny sposób podziękowała za wsparcie swoim fanom wygrywając ostatecznie 92-87.
Zastal zakończył sezon realizując główny plan jakim było utrzymanie w Orlen Basket Lidze. Skład zielonogórzan zmieniał się bardzo dynamicznie, a pomysły z transferami Hodge'a i Wójcika w dużej mierze uratowały ligę dla Zielonej Góry. Koszykarze Orlen Zastalu Zielona Góra wygrywając z Tasomixem Rośkiem Stalą Ostrów Wielkopolski 92-87 w ostatniej kolejce rundy zasadniczej zakończyli sezon 2024/25 na 11 miejscu. Była szansa na 10 pozycję, ale Dziki Warszawa wygrały ze Spójnią Stargard i one zagrają w play-in. Teraz czas na odpoczynek, a później kompletowanie kadry na kolejny sezon.
Wyniki poszczególnych kwart:
I: 18-26
II: 26-17
III: 23-28
IV: 25-16
Zastal: Nichols 28, Wójcik 14, Matczak 12, Kołodziej 11, Perry 11, Brkić 6, Woroniecki 6, Łabinowicz 4
Stal: Riley 25, Vene 18, Roberts 15, Kulig 11, Paxson Wójcik 10, Lambrecht 8, Czerlonko, Egner
2025-05-07 21:52:41
Kategoria: kosz / newsy












PGE Ekstraliga 2025
Orlen Basket Liga 2025/26
III Liga 3 grupa 2025/26
Superliga tenisa stołowego
I liga piłki ręcznej
II liga siatkówki
Liga Futbolu Amerykańskiego
Rejestracja
Głosowanie
Zasady
Wyniki
Kluby uczniowskie
Stowarzyszenia
Kluby sportowe
Związki sportowe
Stadiony
Hale
Pływalnie
Inne
O nas
Nasza historia
Reklama
Kontakt