Wypowiedzi po meczu z Piastem Żmigród
W minioną sobotę, 26 marca Lechia Zielona Góra zremisowała mecz ligowy z Piastem Żmigród 3:3. Zielonogórzanie po pierwszej połowie schodzili do szatni prowadząc w spotkaniu 3:1. W drugiej połowie Piłkarze Lechii zdobyli czwartego gola, jednak arbiter dopatrzył się faulu i bramka została nieuznana. Gracze drużyny z Winnego Grodu spróbowali odpowiedzieć na pytanie, dlaczego sobotnia potyczka zakończyła się remisem.
- Wychodzimy na drugą połowę zmotywowani, przeprowadzamy dobrą akcję, strzelamy na 4:1 i nie wiemy dlaczego sędzia odgwizdał faul. Później już chyba psychicznie i fizycznie opadliśmy z sił. Żmigród atakował, a my po prostu siedliśmy. Nie wiem czy to w głowie czy fizycznie, ale pewnie trener nam o tym powie na analizie. Już któryś mecz z kolei wygrywamy w pierwszej połowie, a w drugiej jest zupełnie inna sytuacja - powiedział Przemysław Mycan.
- Czuję się jakbyśmy przegrali ten mecz. Bardzo szalony mecz. Podział punktów, ale pozostaje ogromny niedosyt. Mamy taki problem, z którym nie możemy sobie na ten moment poradzić. Staramy się to wszystko analizować. Po prostu jak wygrywamy to coś siada i nie wiem czy to po prostu w naszej głowie, czy po prostu boimy się straty bramki. Musimy nad tym popracować. Fizycznie jesteśmy dobrze przygotowani. Myślę, że jakbyśmy musieli gonić wynik to mielibyśmy siły, a jak wygrywamy 3:1 to dzieje się coś złego z głowami - podsumował Jakub Babij.
- Zagraliśmy bardzo dobrą pierwszą połowę, co też pokazuje wynik, bo prowadziliśmy 3:1 schodząc do szatni. Ciężko powiedzieć, co się stało w drugiej połowie. Być może straciliśmy głowę. Może trochę się przestraszyliśmy. Ciężko mi powiedzieć. Wydaję mi się, że faul na przeciwniku z kapelusza. Ta bramka zmieniłaby mecz, bo 4:1 to już inny wynik - zakończył Kacper Lechowicz.
Źródło: Radio Zielona Góra
- Czuję się jakbyśmy przegrali ten mecz. Bardzo szalony mecz. Podział punktów, ale pozostaje ogromny niedosyt. Mamy taki problem, z którym nie możemy sobie na ten moment poradzić. Staramy się to wszystko analizować. Po prostu jak wygrywamy to coś siada i nie wiem czy to po prostu w naszej głowie, czy po prostu boimy się straty bramki. Musimy nad tym popracować. Fizycznie jesteśmy dobrze przygotowani. Myślę, że jakbyśmy musieli gonić wynik to mielibyśmy siły, a jak wygrywamy 3:1 to dzieje się coś złego z głowami - podsumował Jakub Babij.
- Zagraliśmy bardzo dobrą pierwszą połowę, co też pokazuje wynik, bo prowadziliśmy 3:1 schodząc do szatni. Ciężko powiedzieć, co się stało w drugiej połowie. Być może straciliśmy głowę. Może trochę się przestraszyliśmy. Ciężko mi powiedzieć. Wydaję mi się, że faul na przeciwniku z kapelusza. Ta bramka zmieniłaby mecz, bo 4:1 to już inny wynik - zakończył Kacper Lechowicz.
Źródło: Radio Zielona Góra
2022-03-29 19:23:35
Kategoria: pilka / wywiady












PGE Ekstraliga 2025
Orlen Basket Liga 2025/26
III Liga 3 grupa 2025/26
Superliga tenisa stołowego
I liga piłki ręcznej
II liga siatkówki
Liga Futbolu Amerykańskiego
Rejestracja
Głosowanie
Zasady
Wyniki
Kluby uczniowskie
Stowarzyszenia
Kluby sportowe
Związki sportowe
Stadiony
Hale
Pływalnie
Inne
O nas
Nasza historia
Reklama
Kontakt