Zastal Zielona Góra - Tasomix Rosiek Stal Ostrów Wlkp. 98-84
Sobotni wieczór dla Zastalu Zielona Góra! Zielonogórzanie zanotowali kolejne ligowe zwycięstwo we własnej hali. Osłabiony brakiem Filipa Matczaka Zastal Zielona Góra w imponującym stylu ograł w hali CRS Tasomix Rosiek Stal Ostrów Wielkopolski 98:84, kontrolując przebieg spotkania i opierając grę na zespołowości oraz znakomitym debiucie Chavaughna Lewisa.
Hala CRS w Zielonej Górze była w sobotni wieczór areną widowiska, które w pełni potwierdziło rangę hitu jedenastej kolejki Orlen Basket Ligi. Osłabiony brakiem kontuzjowanego Filipa Matczaka Zastal Zielona Góra podejmował rozpędzoną po sensacyjnej wygranej z Anwilem Tasomix Rosiek Stal Ostrów Wielkopolski. Drużyna Arkadiusza Miłoszewskiego wyszła z tej konfrontacji zwycięsko, wygrywając 98:84 i pokazując koszykówkę opartą na zespołowości, konsekwencji oraz znakomitych indywidualnych występach.
Początek spotkania należał do gości prowadzonych przez Andrzeja Urbana. Stal szybko narzuciła swoje tempo i po punktach Trentona Gibsona oraz Daniela Gołębiowskiego odskoczyła na 7:2. Zielonogórzanie od pierwszych minut musieli gonić wynik, jednak cierpliwa gra i poprawa w defensywie przyniosły efekt. Po niespełna pięciu minutach było 9:9, a chwilę później kibice mogli zobaczyć pierwsze punkty w barwach Zastalu autorstwa Chavaughna Lewisa, które dały gospodarzom prowadzenie 11:9. Gra toczyła się kosz za kosz, lecz końcówka pierwszej kwarty należała do miejscowych. Po przechwycie i kontrze Woronieckiego oraz niezwykle ważnej trójce Cartiera Zastal zbudował przewagę i po dziesięciu minutach prowadził 21:16.
Początek spotkania należał do gości prowadzonych przez Andrzeja Urbana. Stal szybko narzuciła swoje tempo i po punktach Trentona Gibsona oraz Daniela Gołębiowskiego odskoczyła na 7:2. Zielonogórzanie od pierwszych minut musieli gonić wynik, jednak cierpliwa gra i poprawa w defensywie przyniosły efekt. Po niespełna pięciu minutach było 9:9, a chwilę później kibice mogli zobaczyć pierwsze punkty w barwach Zastalu autorstwa Chavaughna Lewisa, które dały gospodarzom prowadzenie 11:9. Gra toczyła się kosz za kosz, lecz końcówka pierwszej kwarty należała do miejscowych. Po przechwycie i kontrze Woronieckiego oraz niezwykle ważnej trójce Cartiera Zastal zbudował przewagę i po dziesięciu minutach prowadził 21:16.

Druga kwarta rozpoczęła się od wymiany celnych rzutów zza łuku. Dla Stali trafił Gołębiowski, dla Zastalu odpowiedział Woroniecki. Obie drużyny grały twardo w obronie, szybko wykorzystując limit fauli, co sprawiło, że gra często przenosiła się na linię rzutów wolnych. Lepiej w tym fragmencie odnajdowali się goście, którzy systematycznie niwelowali straty. Po trójce Daniela Lastera wyszli nawet na prowadzenie 30:29, a chwilę później efektowny rzut z dystansu Gibsona dał Stali czteropunktową zaliczkę. Kluczowe minuty należały jednak do Zastalu. Najpierw trafił Maughmer, a następnie swoją pierwszą zdobycz punktową w meczu, od razu za trzy, zanotował Conley Garrison. Zielonogórzanie odzyskali prowadzenie 35:34 i mimo przerwy na żądanie trenera Urbana nie oddali już inicjatywy. Do szatni schodzili przy wyniku 48:38, kontrolując przebieg spotkania.

Po zmianie stron Stal ruszyła do odrabiania strat, ale Zastal był na to doskonale przygotowany. Zespół Miłoszewskiego grał dojrzale, z dużą liczbą podań i bardzo dobrą selekcją rzutów. Już po czterech minutach trzeciej kwarty przewaga gospodarzy urosła do 12 punktów, a kolejna trójka Garrisona podniosła ją do 15 oczek i wymusiła następną przerwę dla szkoleniowca gości. Ostrowianie mieli w tym fragmencie ogromne problemy ze skutecznością i organizacją ataku. Dopiero końcówka kwarty przyniosła ich lepszą serię. Punkty Lastera, Mejerisa i Ruteckiego złożyły się na fragment 9:2, który zmniejszył straty Stali. W kluczowym momencie ponownie odpowiedział Woroniecki, trafiając za trzy chwilę przed końcową syreną trzeciej odsłony. Przed ostatnią kwartą Zastal prowadził 72:60.

Czwarta część rozpoczęła się nerwowo dla gospodarzy. Za pięć przewinień parkiet musiał opuścić Cartier, który do tego momentu zapisał na swoim koncie 9 punktów, 5 zbiórek i 4 asysty. Przewaga zaczęła topnieć, a po dwóch nieprzemyślanych zagraniach Zastalu i rzutach wolnych Stali różnica stopniała do ośmiu punktów. Wtedy ciężar gry wziął na siebie Jakub Szumert. Najpierw zanotował niezwykle cenną zbiórkę w ataku, chwilę później trafił ważną trójkę, a wsadem popisał się także Phil Fayne. Zastal znów odskoczył na 13 punktów i wydawało się, że mecz zmierza ku spokojnej końcówce. Nic bardziej mylnego. Seria 6:0 autorstwa Michała Pluty, byłego zawodnika Zastalu, przywróciła emocje i na niespełna dwie minuty przed końcem przewaga gospodarzy wynosiła tylko siedem punktów. Przy komplecie fauli po obu stronach gra zamieniła się w wymianę rzutów wolnych, lecz zielonogórzanie zachowali więcej zimnej krwi. Ostatecznie dowieźli zwycięstwo do końca, wygrywając 98:84.

Bohaterem wieczoru był debiutujący w barwach Zastalu Chavaughn Lewis. Amerykanin rozegrał znakomite spotkanie, zdobywając 22 punkty oraz dokładając 3 zbiórki i asystę, imponując spokojem i dojrzałością w kluczowych momentach. Na ogromne słowa uznania zasłużył także Jakub Szumert, autor 17 punktów i aż 9 zbiórek, który wygrał wiele fizycznych pojedynków, w tym bezpośrednią rywalizację na skrzydle. W ekipie gości najjaśniejszą postacią był Trenton Gibson, kończący mecz z dorobkiem 20 punktów, 6 zbiórek i 3 asyst.
Ten mecz najlepiej podsumowuje jednak statystyka zespołowa. Zastal rozdał aż 24 asysty, przy zaledwie 14 po stronie Stali, co doskonale obrazuje różnicę w jakości gry drużynowej. Zespół Arkadiusza Miłoszewskiego pokazał, że nawet mimo osłabień potrafi narzucić swój styl, kontrolować tempo i wygrywać ważne spotkania. Wyniki kwart 21:16, 27:22, 24:22 i 26:24 potwierdzają, że było to zwycięstwo w pełni zasłużone i bardzo cenne w kontekście dalszej walki w Orlen Basket Lidze.
2025-12-13 19:51:52
Kategoria: kosz / newsy












PGE Ekstraliga 2025
Orlen Basket Liga 2025/26
III Liga 3 grupa 2025/26
Superliga tenisa stołowego
I liga piłki ręcznej
II liga siatkówki
Liga Futbolu Amerykańskiego
Rejestracja
Głosowanie
Zasady
Wyniki
Kluby uczniowskie
Stowarzyszenia
Kluby sportowe
Związki sportowe
Stadiony
Hale
Pływalnie
Inne
O nas
Nasza historia
Reklama
Kontakt