Wypowiedzi po słabym meczu z Cukrem Toruń
Enea Zastal Stelmet Zielona Góra zanotował kolejną porażkę w Orlen Basket Lidze. Zielonogórscy koszykarze po bardzo słabym meczu przegrali domową rywalizację z Arriva Polskim Cukrem Toruń w stosunku 89:110. Trener drużyny, David Dedek nie chciał zrzucać winy na problemy kadrowe w związku z przegraną.
- Na pewno nie weszliśmy w mecz tak, jak powinniśmy. To nie może się powtórzyć, żebyśmy mieli tyle strat. Jedyne, co może cieszyć to to, że na zbiórce mimo tych braków, jako tako to wygląda. Musimy się przegrupować. Potrzebujemy też trochę czasu. Mamy nowego zawodnika, ale też mamy problemy. Już wcześniej mówiłem, że wszystkie klątwy faraona na nas spadają. Ja chory, Woroniecki powinien odpoczywać, Nowak nie mógł zagrać, także nie jest łatwo, ale nie możemy szukać wymówek. Dziękuję kibicom, że nas dopingowali do samego końca - Paweł Kikowski.
- Pozwoliliśmy otworzyć się wszystkim zawodnikom już w pierwszej kwarcie. Pod koszem, za trzy i tak pokolei. Myślę, że dużo rzeczy ma na to wpływ. Tak, jak się trenuje to i tak się też gra. Widać było jaką mieliśmy rotację kadrową i myślę, że nie wszyscy mogli grać na 100%. Są takie sytuacje, że ciało odmawia posłuszeństwa i tak wychodzi. Nie mam zamiaru zarzucać nic trenerowi. Mógł, co najwyżej się przebrać, żeby być jako szósty lub siódmy zawodnik, ale on nie jest od tego - Marcin Woroniecki.
- Nie chcę, żeby to zabrzmiało, jak wymówka, ale James z kontuzją Woroniecki nie treneował, Kołodziej kontuzja, Janka nie było i nagle się okazuje, że mamy bardzo ciężką sytuację, aby przygotować się na mecz. Przeciwnik bardzo dobrze rozpoczął mecz, a my zaczęliśmy za miękko i za wolno. Pozwoliliśmy na otwarte trójki i jak poczuli pewność to zaczęli wszystko trafiać. Musimy poprawić niektóre rzeczy, ale musimy także się wzmocnić przed kolejnymi meczami - David Dedek.
Źródło: Radio Zielona Góra
- Pozwoliliśmy otworzyć się wszystkim zawodnikom już w pierwszej kwarcie. Pod koszem, za trzy i tak pokolei. Myślę, że dużo rzeczy ma na to wpływ. Tak, jak się trenuje to i tak się też gra. Widać było jaką mieliśmy rotację kadrową i myślę, że nie wszyscy mogli grać na 100%. Są takie sytuacje, że ciało odmawia posłuszeństwa i tak wychodzi. Nie mam zamiaru zarzucać nic trenerowi. Mógł, co najwyżej się przebrać, żeby być jako szósty lub siódmy zawodnik, ale on nie jest od tego - Marcin Woroniecki.
- Nie chcę, żeby to zabrzmiało, jak wymówka, ale James z kontuzją Woroniecki nie treneował, Kołodziej kontuzja, Janka nie było i nagle się okazuje, że mamy bardzo ciężką sytuację, aby przygotować się na mecz. Przeciwnik bardzo dobrze rozpoczął mecz, a my zaczęliśmy za miękko i za wolno. Pozwoliliśmy na otwarte trójki i jak poczuli pewność to zaczęli wszystko trafiać. Musimy poprawić niektóre rzeczy, ale musimy także się wzmocnić przed kolejnymi meczami - David Dedek.
Źródło: Radio Zielona Góra
2024-01-12 13:07:04
Kategoria: kosz / newsy












PGE Ekstraliga 2025
Orlen Basket Liga 2025/26
III Liga 3 grupa 2025/26
Superliga tenisa stołowego
I liga piłki ręcznej
II liga siatkówki
Liga Futbolu Amerykańskiego
Rejestracja
Głosowanie
Zasady
Wyniki
Kluby uczniowskie
Stowarzyszenia
Kluby sportowe
Związki sportowe
Stadiony
Hale
Pływalnie
Inne
O nas
Nasza historia
Reklama
Kontakt