Oskar Hurysz na dobrej drodze do powrotu na tor
Oskar Hurysz doznał ciężkiej kontuzji podczas wyścigu młodzieżowego w 106. Derbach Ziemi Lubuskiej. Junior Stelmet Falubazu Zielona Góra uczestniczył w groźnie wyglądającym wypadku, po którym udał się do szpitala na szczegółowe badania, gdzie stwierdzono u niego złamanie lewej kości udowej. Brzmi poważnie, ale Oskar ciężko pracuje, aby wrócić na tor jeszcze w tegorocznych rozgrywkach.
Oskar Hurysz bardzo szybko rozpoczął rehabilitację po stwierdzeniu u niego złamania lewej kości udowej. Młodzieżowiec Stelmet Falubazu Zielona Góra jest mocno zmotywowany do tego, aby jeszcze w tym roku wrócić do ścigania w oficjalnych zawodach. Hurysz jest świadomy tego, że zanim wejdzie na motocykl, musi być w stu procentach do tego przygotowany, aby nie zrobić krzywdy sobie i innym zawodnikom na torze.
Jest już całkiem dobrze, jak na takie złamanie. Myślę, że wygląda to nawet bardzo dobrze. Odrzuciłem wszystkie leki przeciwbólowe, żeby adaptować się do bólu. Ciężko pracuję z rehabilitacją, żeby jak najszybciej wrócić do zdrowia. To jest poważna kontuzja, ale ja się dobrze czuję. To jest tylko kość, wewnętrznie wszystko jest ok. Wszyscy mówili po upadku, że to koniec sezonu dla mnie, nie wiem skąd się to wzięło. Ja myślę, że to nie jest koniec sezonu. Nie obiecuję, że uda mi się wrócić na spotkanie ligowe. Pracuję od pierwszego dnia z fizjoterapeutą, naginam z ćwiczeniami mimo mocnego bólu, bo chciałbym wrócić. Myślę, że wrócę na pewno wtedy kiedy będą czuł się mocny, kiedy będę się czuł mocny w głowie i w nodze. Na pewno nie, żeby sobie zrobić krzywdę lub komuś, bo jest to nieodpowiedzialne.
Jest już całkiem dobrze, jak na takie złamanie. Myślę, że wygląda to nawet bardzo dobrze. Odrzuciłem wszystkie leki przeciwbólowe, żeby adaptować się do bólu. Ciężko pracuję z rehabilitacją, żeby jak najszybciej wrócić do zdrowia. To jest poważna kontuzja, ale ja się dobrze czuję. To jest tylko kość, wewnętrznie wszystko jest ok. Wszyscy mówili po upadku, że to koniec sezonu dla mnie, nie wiem skąd się to wzięło. Ja myślę, że to nie jest koniec sezonu. Nie obiecuję, że uda mi się wrócić na spotkanie ligowe. Pracuję od pierwszego dnia z fizjoterapeutą, naginam z ćwiczeniami mimo mocnego bólu, bo chciałbym wrócić. Myślę, że wrócę na pewno wtedy kiedy będą czuł się mocny, kiedy będę się czuł mocny w głowie i w nodze. Na pewno nie, żeby sobie zrobić krzywdę lub komuś, bo jest to nieodpowiedzialne.
Źródło: Radio Zielona Góra
2025-07-30 10:30:35
Kategoria: zuzel / newsy












PGE Ekstraliga 2025
Orlen Basket Liga 2025/26
III Liga 3 grupa 2025/26
Superliga tenisa stołowego
I liga piłki ręcznej
II liga siatkówki
Liga Futbolu Amerykańskiego
Rejestracja
Głosowanie
Zasady
Wyniki
Kluby uczniowskie
Stowarzyszenia
Kluby sportowe
Związki sportowe
Stadiony
Hale
Pływalnie
Inne
O nas
Nasza historia
Reklama
Kontakt