Problemy zdrowotne Zastalu przed wyjazdem do Dąbrowy
W czwartek ORLEN Zastal Zielona Góra zagra na wyjeździe z MKS Dąbrowa Górnicza w ramach 20. kolejki Orlen Basket Ligi. Zielonogórzanie jadą na Śląsk w niełatwej sytuacji kadrowej, bo lista problemów zdrowotnych w ostatnich dniach wyraźnie się wydłużyła.
W Gdyni zespół zostawił sporo zdrowia, a po meczu okazało się, że do wcześniej narzekającego na uraz Andrzeja Mazurczaka dołączyli kolejni zawodnicy. Filip Matczak nie pojedzie na spotkanie w Dąbrowie Górniczej, a pod znakiem zapytania stoi dyspozycja Patricka Cartiera. Do gry wrócił natomiast Krzysztof Sulima, który trenuje już z drużyną po przebytej chorobie.
O aktualnej sytuacji w zespole szczegółowo opowiedział trener Arkadiusz Miłoszewski:
- Mieliśmy trochę problemów zdrowotnych, bo wiemy, że Krzysiek Sulima wracał po grypie. Nagle po meczu w Gdyni okazało się, że do kontuzjowanego Andy’ego Mazurczaka dołączyło dwóch kolejnych zawodników, Filip Matczak i Patrick Cartier. Patrick już podczas meczu miał taką sytuację, że poczuł ból w kręgosłupie. Trenował dziś w części zajęć. Zapewnia mnie, że jest gotowy do gry i że wystąpi w meczu z MKS-em.
- Z Filipem sytuacja jest trochę bardziej skomplikowana. Przeszedł wczoraj badanie rezonansem magnetycznym. Czekamy na jego wynik. To jest sprawa, która ciągnie się jeszcze od początku sezonu i dotyczy przyczepów w pachwinie, po jednej i drugiej stronie. Jak to w medycynie bywa, podejrzeń jest kilka. Nie jestem w stanie powiedzieć, z jaką dokładnie kontuzją mamy do czynienia ani jak długo potrwa przerwa. Na pewno nie będzie gotowy na mecz w Dąbrowie Górniczej.
- W poniedziałek Andy Mazurczak rozpoczął zajęcia, wcześniej przeszedł badanie i otrzymał diagnozę. Rezonans magnetyczny miał wykluczyć poważniejsze urazy i na szczęście nie wykazał nic groźnego. Nie ma obaw, że to kontuzja, która wykluczy go na dłużej. Dostał od lekarza zielone światło do treningu. Tak pod koniec treningu poprosił już o zejście, bo mówi, że czuje tak troszeczkę spięte te plecy i nie chce przesadzić, żeby się nie okazało, że w środę się nie ruszy, więc prewencyjnie zszedł, ale trenował, czyli taką powiedzmy ponadgodzinną jednostkę treningową w kontakcie odbył. Czy będzie grał jutro? Jedzie z nami na pewno do Dąbrowy Górniczej. Decyzja, jak zwykle, przed samym meczem - zakończył trener.
2026-02-11 10:29:24
Kategoria: kosz / newsy












PGE Ekstraliga 2025
Orlen Basket Liga 2025/26
III Liga 3 grupa 2025/26
Superliga tenisa stołowego
I liga piłki ręcznej
II liga siatkówki
Liga Futbolu Amerykańskiego
Rejestracja
Głosowanie
Zasady
Wyniki
Kluby uczniowskie
Stowarzyszenia
Kluby sportowe
Związki sportowe
Stadiony
Hale
Pływalnie
Inne
O nas
Nasza historia
Reklama
Kontakt