ENBL: Enea Zastal BC Zielona Góra - BC Šiauliai 109-83
Pewna wygrana Zastalu w pierwszym meczu European North Basketball League. W środowy wieczór zielonogórzanie rozgromili we własnej hali litewski BC Šiauliai. Mimo osłabienia brakiem Kamaki Hepy i Dariousa Halla, którzy dalej nie otrzymali pozwolena na grę, gospodarze nie mieli większych problemów aby od początku spotkania kontrolować wydarzenia na parkiecie hali CRS.
Zielonogórzanie, podobnie jak do meczu z Legią, wystąpili w okrojonym składzie. Zgody na grę od władz ENBL nie otrzymali Kamaka Hepa i Dariuos Hall. Co prawda pierwsze doniesienia mówiły o tym, że Amerykanie będą mogli grać, ponieważ liga północna nie podlega regulacjom FIBA. Jednak ze względu na kary nałożone na Zastal zdecydowano uszanować nałożone zakazy transferowe i również w lidze północnej nie dopuścić Amerykanów do gry, do czasu uregulowania spraw z BAT.

Pierwsza kwarta przebiegała pod dyktando zielonogórzan, którzy w zaledwie 5 minut zdobyli 21 punktów i mimo osłabienia świetnie pokazywali się w obronie, a gracze ofensywni prezentowali dobrą dyspozycję. Gościom w tym czasie udało się zdobyć zaledwie 4 punkty, w dodatku wszystkie z rzutów wolnych. Dopiero na 4 minuty przed końcem tej części spotkania, pierwsze punkty spod kosza zdobywał Pavelka, jednak w odpowiedzi Zastal rozstrzelał się z dystansu. Trójki trafiali Woroniecki i Lewandowski, przez co goście cały czas pozostawali mocno w tyle. Po pierwszej kwarcie zielonogórzanie prowadzili aż 38-19.
Po krótkiej przerwie sytuacja się odwróciła. Co prawda kwartę otworzyły punkty Kikowskiego, lecz po tym Zastal się zaciął co wykorzystali przyjezdni. Odpowiedzieli serią 7-0 i zniwelowali stratę do 14 oczek. W tym momencie jednak przebudzili się miejscowi, w szeregach których dwiema trójkami odegrał się Kołodziej, dając zielonogórzanom odrobinę oddechu. Mimo silnych nacisków ze strony Siauliai, miejscowi cały czas odpowiadali na każdy atak ze strony rywali. Dzięki wypracowanej w pierwszej kwarcie przewadze, Zastal bez większych przeszkód dowiózł wysokie prowadzenie do przerwy, kończąc połowę z przewagą 62-41.

Po zmianie stron miejscowi kontynuowali koncertową wręcz grę, cały czas kontrolując wydarzenia na parkiecie. Punkty bez większych przeszkód zdobywali Wójcik i Woroniecki, a wtórował im Novak Musić, który już w trzeciej kwarcie skompletował double- double. W kulminacyjnym momencie Zastal w tej części spotkania prowadził nawet 31 punktami. Zielonogórzanie wzorowo wykorzystywali dziury w obronie gości, do tego wysoka skuteczność w rzutach z gry przełożyła się na świetną zdobycz punktową. Przed ostatnią odsłoną Zastal prowadził aż 84-59.
Czwarta kwarta była tylko przypieczętowaniem historii z poprzednich części meczu. Litwini świadomi porażki praktycznie całkowicie odpuścili grę i wydawać się mogło, że z utęsknieniem oczekują końcowego gwizdka. Zastal za to bawił się koszykówką, trafiał regularnie, cały czas sukcesywnie podnosząc przewagę. Ostatecznie zielonogórzanie mogli świętować wysoką wygraną na własnym parkiecie, wygrywając spotkanie 109-83.

Wyraźnymi liderami pod nieobecność Amerykanów w szeregach Zastalu byli Marcin Woroniecki (22 punkty), Jan Wójcik (24 oczka), Novak Musić i Geoffrey Groselle, którzy na swoim koncie zapisali double-double. Na dorobek serba złożyło się 20 punktów i 14 asyst, natomiast Amerykanin z Polskim paszportem zgromadził 13 oczek i 12 zbiórek.
Wyniki poszczególnych kwart:
I: 38-19
II: 24-22
III: 22-18
IV: 25-24
2023-09-27 20:12:58
Kategoria: kosz / newsy












PGE Ekstraliga 2025
Orlen Basket Liga 2025/26
III Liga 3 grupa 2025/26
Superliga tenisa stołowego
I liga piłki ręcznej
II liga siatkówki
Liga Futbolu Amerykańskiego
Rejestracja
Głosowanie
Zasady
Wyniki
Kluby uczniowskie
Stowarzyszenia
Kluby sportowe
Związki sportowe
Stadiony
Hale
Pływalnie
Inne
O nas
Nasza historia
Reklama
Kontakt