AZS Uniwersytetu Zielonogórskiego pokonał lidera
AZS Uniwersytetu Zielonogórskiego wygrali mecz z liderem grupy B pierwszej ligi SPR GOKiS Kąty Wrocławskie 33:28. Zielonogórscy szczypiorniści zagrali jedno z lepszych spotkań w tegorocznych rozgrywkach, dobrze bronili i byli skuteczni w ataku. Urazu doznało dwóch zawodników AZS-u. Więcej o spotkaniu powiedział Dominik Lasota, Sebastian Ostrówka i Ireneusz Łuczak.
- Wygraliśmy z liderem. Nie mieli jeszcze żadnego meczu przegranego. Od początku tworzyliśmy tę przewagę. Obrona nam szła bardzo dobrze. Graliśmy ze sobą, byliśmy po prostu drużyną. My mieliśmy nastawienie, że na spokojnie bez żadnego stresu, są do ogrania i po prostu tak zrobiliśmy - podsumował Dominik Lasota.
- Mecz z naszej perspektywy nieudany, niedobry. Zwłaszcza, że tracimy ponad trzydzieści bramek, jednak ja bym doszukiwał się paru mocnych stron. Postawiliśmy miejscami mocne warunki. Był to mecz walki. Jako lider straciliśmy najmniej bramek do tej pory w tym sezonie, więc obrona jest naszą mocną stroną. Zielona Góra postawiła bardzo mocne warunki, ale jednak lepiej wypadli w ataku i myślę, że to zadecydowało o zwycięstwie - stwierdził zawodnik SPR-u GOKiS Kąty Wrocławskie, Sebastian Ostrówka.
Zielonogórscy szczypiorniści musieli radzić sobie bez dwóch zawodników. Kontuzji nabawił się Krystian Więdłocha i Cyprian Kociszewski:
- Krystian Więdłocha już pojechał do szpitala. Będzie miał nastawiany bark, a Cyprian Kociszewski ma uszkodzoną kostkę lewej nogi i na chwilę obecną niewiadomo jaki to jest uraz. Mam nadzieję, że będzie gotowy na przyszły tydzień do rozegrania meczu, ale wątpię, żeby Krystian zagrał w kolejnym meczu - zakończył Ireneusz Łuczak.
- Mecz z naszej perspektywy nieudany, niedobry. Zwłaszcza, że tracimy ponad trzydzieści bramek, jednak ja bym doszukiwał się paru mocnych stron. Postawiliśmy miejscami mocne warunki. Był to mecz walki. Jako lider straciliśmy najmniej bramek do tej pory w tym sezonie, więc obrona jest naszą mocną stroną. Zielona Góra postawiła bardzo mocne warunki, ale jednak lepiej wypadli w ataku i myślę, że to zadecydowało o zwycięstwie - stwierdził zawodnik SPR-u GOKiS Kąty Wrocławskie, Sebastian Ostrówka.
Zielonogórscy szczypiorniści musieli radzić sobie bez dwóch zawodników. Kontuzji nabawił się Krystian Więdłocha i Cyprian Kociszewski:
- Krystian Więdłocha już pojechał do szpitala. Będzie miał nastawiany bark, a Cyprian Kociszewski ma uszkodzoną kostkę lewej nogi i na chwilę obecną niewiadomo jaki to jest uraz. Mam nadzieję, że będzie gotowy na przyszły tydzień do rozegrania meczu, ale wątpię, żeby Krystian zagrał w kolejnym meczu - zakończył Ireneusz Łuczak.
2021-11-27 21:43:57
Kategoria: inne / newsy












PGE Ekstraliga 2025
Orlen Basket Liga 2025/26
III Liga 3 grupa 2025/26
Superliga tenisa stołowego
I liga piłki ręcznej
II liga siatkówki
Liga Futbolu Amerykańskiego
Rejestracja
Głosowanie
Zasady
Wyniki
Kluby uczniowskie
Stowarzyszenia
Kluby sportowe
Związki sportowe
Stadiony
Hale
Pływalnie
Inne
O nas
Nasza historia
Reklama
Kontakt