L.Tillinger: Ekstraliga będzie w Bydgoszczy
- Ekstraliga będzie w Bydgoszczy - deklaruje prezes Polonii, Leszek Tillinger. Choć faworytem w walce o utrzymanie w ekstralidze po wygranej w Grodzie nad Brdą są zielonogórscy żużlowcy, włodarz bydgoskiego klubu zapowiada, iż Polonia nadal będzie ekstraligowym klubem.
Już przed kilkoma tygodniami prezes Tillinger zapowiadał, iż w razie spadku klub wykupi dziką kartę na starty w ekstralidze. Jednocześnie był jednak pewien, iż żużlowcy wywalczą utrzymanie na torze. Po przegranej na własnym stadionie zadanie to będzie bardzo trudne.

Poloniści nadal będą ekstraligowi?
- Byłem więcej niż przekonany, że pokonamy ZKŻ. Utwierdziła mnie jeszcze dobra postawa naszych Szwedów w finale mistrzostw kraju: złoto Jonssona i srebro Davidssona. Sądziłem, że wygramy różnicą 10-12 punktów. Obliczałem sobie, że Jonsson powinien zdobyć 12 punktów, Okoniewski - 10. Jonas Davidsson miał przynieść 6-7 punktów, a Klecha - 6. Trójka Szczepaniak-Jędrzejewski-Buczkowski w sumie 15 pkt. Nie spełnili oczekiwań. Andreas to nasz lider. On nie może na własnym torze przegrywać. Przecież ślady po kontuzji już minęły, skoro został w sobotę mistrzem Szwecji. Buczkowski się chyba trochę zagubił. Miał defekt w pierwszym biegu, ale przecież spadł mu po prostu łańcuch. To raczej był efekt jego wcześniejszej jazdy i ataku po wewnętrznej. Szkoda, bo w obecnej sytuacji to ZKŻ ma większe szanse na uratowanie ekstraligi. Liczę, że mecz w Zielonej Górze będzie tak samo wyrównany jak trzy nasze poprzednie pojedynki w tym sezonie, a w końcówce okażemy się lepsi - przyznał na łamach Gazety Wyborczej Tillinger.

Poloniści nadal będą ekstraligowi?
- Byłem więcej niż przekonany, że pokonamy ZKŻ. Utwierdziła mnie jeszcze dobra postawa naszych Szwedów w finale mistrzostw kraju: złoto Jonssona i srebro Davidssona. Sądziłem, że wygramy różnicą 10-12 punktów. Obliczałem sobie, że Jonsson powinien zdobyć 12 punktów, Okoniewski - 10. Jonas Davidsson miał przynieść 6-7 punktów, a Klecha - 6. Trójka Szczepaniak-Jędrzejewski-Buczkowski w sumie 15 pkt. Nie spełnili oczekiwań. Andreas to nasz lider. On nie może na własnym torze przegrywać. Przecież ślady po kontuzji już minęły, skoro został w sobotę mistrzem Szwecji. Buczkowski się chyba trochę zagubił. Miał defekt w pierwszym biegu, ale przecież spadł mu po prostu łańcuch. To raczej był efekt jego wcześniejszej jazdy i ataku po wewnętrznej. Szkoda, bo w obecnej sytuacji to ZKŻ ma większe szanse na uratowanie ekstraligi. Liczę, że mecz w Zielonej Górze będzie tak samo wyrównany jak trzy nasze poprzednie pojedynki w tym sezonie, a w końcówce okażemy się lepsi - przyznał na łamach Gazety Wyborczej Tillinger.
2007-09-04 16:07:44
Kategoria: zuzel / newsy












PGE Ekstraliga 2025
Orlen Basket Liga 2025/26
III Liga 3 grupa 2025/26
Superliga tenisa stołowego
I liga piłki ręcznej
II liga siatkówki
Liga Futbolu Amerykańskiego
Rejestracja
Głosowanie
Zasady
Wyniki
Kluby uczniowskie
Stowarzyszenia
Kluby sportowe
Związki sportowe
Stadiony
Hale
Pływalnie
Inne
O nas
Nasza historia
Reklama
Kontakt