Sensacja w Tychach, Lechia pokonała niepokonanego wicelidera
Piłkarze Lechii Zielona Góra sprawili sporą niespodziankę w 14. kolejce Betclic 2 Ligi, pokonując na wyjeździe GKS Tychy 2:1. Zielonogórzanie jako pierwsi w tym sezonie znaleźli sposób na niepokonanego dotąd wicelidera rozgrywek. O zwycięstwie drużyny Sebastiana Mordala przesądził gol Dominika Więcka zdobyty w doliczonym czasie gry.
Lechia przyjechała do Tychów po trzech spotkaniach bez zwycięstwa i dotkliwej porażce 0:6 z Górnikiem Łęczna. Tym razem zielonogórzanie pokazali jednak zupełnie inne oblicze. Od początku nie ograniczali się do defensywy i potrafili stworzyć zagrożenie pod bramką gospodarzy.
Pierwszą groźną sytuację mieli jednak tyszanie. Już w 4. minucie Jakub Bursztyn zatrzymał strzał Józefa Chorosińskiego z niewielkiej odległości. Lechia odpowiedziała w 18. minucie, kiedy Przemysław Bargiel dobrym podaniem otworzył drogę do bramki Michałowi Szmigielowi, ale ten uderzył wprost w golkipera.
Kolejne okazje mieli Dawid Dębski i Bargiel. Szczególnie bliski szczęścia był ten drugi, który w 29. minucie zdecydował się na strzał zza pola karnego i trafił w słupek. Przed przerwą gospodarzy próbował jeszcze zaskoczyć Przemysław Mycan, zastępujący w podstawowym składzie chorego Kamila Olka. Do szatni obie drużyny schodziły jednak przy bezbramkowym remisie.
W 56. minucie Lechia objęła prowadzenie po akcji rozpoczętej przez własnego bramkarza. Bursztyn dalekim podaniem uruchomił Dębskiego, który znalazł się sam przed bramką GKS i wykorzystał sytuację. Zielonogórzanie mogli szybko podwyższyć wynik, ale kolejnej dogodnej okazji nie zdołali zamienić na gola.
Gospodarze zaczęli coraz mocniej naciskać i w 77. minucie doprowadzili do wyrównania. Po dośrodkowaniu z prawej strony Damian Kądzior skutecznie uderzył głową, pokonując Bursztyna. Chwilę później GKS był bliski zdobycia drugiej bramki, lecz po strzale Piotra Gębali piłka odbiła się od poprzeczki.
Końcówka należała pod względem inicjatywy do tyszan, ale ostatnie słowo mieli goście. Już w doliczonym czasie gry Michał Szmigiel podał do Dominika Więcka, a ten zachował zimną krew i pokonał Tymoteusza Proczka, ustalając wynik spotkania na 2:1.
Lechia odniosła czwarte wyjazdowe zwycięstwo w sezonie i przerwała serię meczów bez porażki GKS Tychy. Zielonogórzanie po raz kolejny pokazali, że zdecydowanie lepiej radzą sobie na obcych stadionach niż przed własną publicznością. W następnej kolejce podejmą na stadionie przy ulicy Sulechowskiej Stal Stalowa Wola.
GKS Tychy 1:2 Lechia Zielona Góra (0:0)
Bramki: Damian Kądzior (77) dla GKS oraz Dawid Dębski (56) i Dominik Więcek (doliczony czas gry) dla Lechii.
2026-10-31 19:17:24
Kategoria: pilka / newsy












PGE Ekstraliga 2025
Orlen Basket Liga 2025/26
III Liga 3 grupa 2025/26
Superliga tenisa stołowego
I liga piłki ręcznej
II liga siatkówki
Liga Futbolu Amerykańskiego
Rejestracja
Głosowanie
Zasady
Wyniki
Kluby uczniowskie
Stowarzyszenia
Kluby sportowe
Związki sportowe
Stadiony
Hale
Pływalnie
Inne
O nas
Nasza historia
Reklama
Kontakt