Enea Abramczyk Astoria- Enea Zastal BC 73-91
Jest kolejna pewna wygrana zielonogórskich koszykarzy! Enea Zastal BC Zielona Góra rozgromił w Bydgoszczy miejscową Enea Abramczyk Astorię i zanotował na swoim koncie czwarte ligowe zwycięstwo. Wysoka skuteczność, 22 rozdane asysty i przemyślana gra skutkowały wysoką przewagą Zastalu już od pierwszej kwarty.
Do meczu obie drużyny przystąpiły mając na koncie po trzy… Zastal wygrane, a Astoria porażki. Oba zespoły były bardzo zdeterminowane – zielonogórzanie, żeby przedłużyć dobrą passę a bydgoszczanie, żeby złą passę przerwać. Zarówno gospodarze jak i goście wystąpili w pełni sił, bez absencji w składach, więc obaj trenerzy mogli wykorzystać pełny potencjał swojich zespołów.
W pierwszej piątce gospodarzy na parkiecie pojawili się Michał Kołodziej, Eddy Polanco, Benjamin Simons, Mike Smith i Nicholas Muszynski. Naprzeciw nim stanęli Dusan Kutlesić, Szymon Kowalczyk, Jan Wójcik oraz Przemysław Żołnierewicz i Alen Hadzibegović.
W pierwszej piątce gospodarzy na parkiecie pojawili się Michał Kołodziej, Eddy Polanco, Benjamin Simons, Mike Smith i Nicholas Muszynski. Naprzeciw nim stanęli Dusan Kutlesić, Szymon Kowalczyk, Jan Wójcik oraz Przemysław Żołnierewicz i Alen Hadzibegović.

Wynik spotkania otworzyła celna trójka Alena Hadzibegovicia, który zaledwie dwie minuty później dołożył kolejne trafienie zza łuku i zielonogórzanie weszli w mecz prowadząc 8-2. W Astorii pod koszem stawiał się przede wszystkim Nic Muszynski, który w pierwszych minutach był jedynym punktującym zawodnikiem w szeregach gospodarzy. Bydgoszczanie gonili wynik głównie rzutami wolnymi, które były podyktowane po agresywnej obronie Zastalu. W połowie pierwszej kwarty po trafieniu Wójcika goście prowadzili już 19-11. Zielonogórzanie grali szeroko rozstawieni na skrzydłach, z czym problemy miała obrona Astorii. Podopieczni trenera Vidina wykorzystywali okazje, grali pod swoje dyktando i nie mieli większych problemów aby wypracowaną przewagę dowieźć do końca kwarty, którą wygrali 30-19.
Drugą kwartę rozpoczęła seria 5-0, po której zielonogórzanie powiększyli swoje prowadzenie do aż 16 punktów. W pierwszych minutach jedyne skuteczne akcje zakończone punktami był w stanie wyprowadzić tylko Eddy Polanco. Zastal z kolei był piekielnie skuteczny pod koszem (przez 14 minut 100% za dwa i w rzutach wolnych) i rozpędzał się coraz bardziej. Jednak bydgoszczanie zaczęli łapać rytm i rozstrzelali się z dystansu – trójki trafili Smith i Simons. Mimo tego zrywu, zielonogórzanie mieli odpowiedź na każdą akcję gospodarzy i wysokie prowadzenie utrzymali do przerwy, na którą schodzili z wynikiem 56-38. Imponowała przede wszystkim zespołowa gra, którą prezentowali podopieczni trenera Vidina – tylko w pierwszej połowie rozdali aż 16 asyst.

Po zmianie stron pierwsze punkty zdobyli gospodarze, spod kosza trafił Simons, który chwile później dołożył do tego trafienie z dystansu. Dzięki temu zmniejszył stratę bydgoszczan do 13 punktów, dając kolegom z drużyny sygnał do ataku. Skutecznie jednak bronił Zastal i szybko zmusił Astorię do popełnienia wszystkich dozwolonych przewinień. Co ciekawe, zielonogórzanie w pierwszych czterech minutach drugiej połowy nie zdobyli żadnych punktów z gry, a mimo to ich przewaga dalej wynosiła aż 16 punktów. Mimo intensywnego początku gra w trzeciej kwarcie znacząco zwolniła, co wykorzystali goście i wrócili do prowadzenia aż dwudziestoma punktami. W ostatnich minutach do akcji ruszyli gospodarze, którzy po serii 8-0 zmniejszyli swoją stratę do 12 oczek, a wynik przed ostatnią odsłoną wynosił 54-66.
Astoria kontynuowała swoją serię po krótkiej przerwie, jednak bardzo ważne punkty z dystansu zdobył Kareem Brewton. Gra znacząco przyspieszyła, a drużyny zaczęły zacięcie wymieniać się kosz za kosz. Bydgoszczanie mieli jeszcze nadzieje na odrobienie wyniku, ale popełniali sporo start, co wykorzystywali koszykarze z Zielonej Góry. W ostatnich minutach Zastal wykorzystał limit dozwolonych przewinień i gospodarze mieli okazję odrobić trochę punktów rzutami wolnymi. Mimo to, na trzy minuty przed syreną końcową przewaga zielonogórzan wynosiła aż 15 oczek. Na ostatnie 93 sekundy, czując wygraną w kieszeni, trener Oliver Vidin wpuścił na parkiet Tobiasza Dydaka i Jakuba Kunca. Finalnie Enea Zastal BC Zielona Góra pokonał w Bydgoszczy Enea Abramczyk Astorię wynikiem 91-73.
W ekipie trenera Olivera Vidina najwięcej punktów zdobyłli Alen Hadzibegovic (20 punktów i 6 zbiórek) oraz Przemysław Żołnierewicz (18 pkt), który dołożył do tego 6 zbiórek, 4 asysty i 4 przechwyty. Wśród gospodarzy wyróżniał się przede wszystkim Mike Smith, autor 15 punktów i 7 asyst. Double-double zanotował Nicholas Muszynski, na które złożyło się 12 punktów i 10 zbiórek.
Wyniki poszczególnych kwart:
I - 19-30
II - 19-26
III - 16-10
IV - 19-25
2022-11-04 19:52:13
Kategoria: kosz / newsy












PGE Ekstraliga 2025
Orlen Basket Liga 2025/26
III Liga 3 grupa 2025/26
Superliga tenisa stołowego
I liga piłki ręcznej
II liga siatkówki
Liga Futbolu Amerykańskiego
Rejestracja
Głosowanie
Zasady
Wyniki
Kluby uczniowskie
Stowarzyszenia
Kluby sportowe
Związki sportowe
Stadiony
Hale
Pływalnie
Inne
O nas
Nasza historia
Reklama
Kontakt