Kacper Frątczak z Pucharem Świata
IRISH OPEN World Cup to coroczny największy turniej sportów walki organizowany w Irlandii przez prestiżową federację WAKO (World Association of Kickboxing Organizations). Nie mogło zabraknąć tam 19-letniego Kacpra Frątczaka. Jako reprezentant kadry narodowej seniorów full contact 6 marca wyleciał z poznańskiego lotniska do Dublina.
Na oficjalnym ważeniu ,,Chińczyk" wniósł 80,7 kg co oznacza, że zmieścił się w limicie wagowym. - Zawodnicy naszego klubu wyraźnie zaczynają łapać ,,gaz’’, forma wzrasta, czego dowodem jest sukces Kacpra - powiedział szkoleniowiec Akademii Sportów Walki Knockout.
- Spodziewałem się, że kat 81kg będzie mocno obsadzona, byliśmy na to przygotowani jak widać – mówi zdobywca Pucharu Świata seniorów full contact Kacper Frątczak. - Musiałem stoczyć 3 walki, żeby zająć upragnione I miejsce na podium.Już w pierwszej walce spotkałem się w ringu z mocnym i dobrze dysponowanym reprezentantem Norwegii Espenem Klovfjellem. Walka była ciężka, udało mi się jednak doprowadzić w 2 rundzie mojego przeciwnika do liczenia i spokojnie kontrolowałem przebieg walki, wygrałem jednogłośnie na punkty - ocenił Frątczak.
Półfinałowa walka to wojna od samego początku z reprezentantem Niemiec, zeszłorocznym triumfatorem Irish Open World Cup aktualnym wice Mistrzem Europy seniorów full contact z Bilbao-Victorem Frohlichem. - W pojedynku tym nie zabrakło twardych bokserskich wymian, po których już w pierwszej rundzie udało mi się doprowadzić Niemca do nokdaunu - komentuje Kacper i dodał, że lubi walczyć z zawodnikami ofensywnymi. Ostatecznie starcie wygrane jednogłośnym werdyktem sędziowskim.
Następnego dnia finałową walkę miał stoczyć z Norwegiem - Tobym Bermullerem. Finał wygrany bez walki, przeciwnik nie wyszedł Polakowi do ringu, oddając walkowera. - Bardzo się cieszę, że nie odniosłem żadnej kontuzji podczas turnieju,czuję się wyśmienicie - dodaje Mistrz Świata i Europy w kickboxingu Kacper Frątczak.
- Spodziewałem się, że kat 81kg będzie mocno obsadzona, byliśmy na to przygotowani jak widać – mówi zdobywca Pucharu Świata seniorów full contact Kacper Frątczak. - Musiałem stoczyć 3 walki, żeby zająć upragnione I miejsce na podium.Już w pierwszej walce spotkałem się w ringu z mocnym i dobrze dysponowanym reprezentantem Norwegii Espenem Klovfjellem. Walka była ciężka, udało mi się jednak doprowadzić w 2 rundzie mojego przeciwnika do liczenia i spokojnie kontrolowałem przebieg walki, wygrałem jednogłośnie na punkty - ocenił Frątczak.

Półfinałowa walka to wojna od samego początku z reprezentantem Niemiec, zeszłorocznym triumfatorem Irish Open World Cup aktualnym wice Mistrzem Europy seniorów full contact z Bilbao-Victorem Frohlichem. - W pojedynku tym nie zabrakło twardych bokserskich wymian, po których już w pierwszej rundzie udało mi się doprowadzić Niemca do nokdaunu - komentuje Kacper i dodał, że lubi walczyć z zawodnikami ofensywnymi. Ostatecznie starcie wygrane jednogłośnym werdyktem sędziowskim.
Następnego dnia finałową walkę miał stoczyć z Norwegiem - Tobym Bermullerem. Finał wygrany bez walki, przeciwnik nie wyszedł Polakowi do ringu, oddając walkowera. - Bardzo się cieszę, że nie odniosłem żadnej kontuzji podczas turnieju,czuję się wyśmienicie - dodaje Mistrz Świata i Europy w kickboxingu Kacper Frątczak.
2015-03-10 09:14:25
Kategoria: inne / newsy












PGE Ekstraliga 2025
Orlen Basket Liga 2025/26
III Liga 3 grupa 2025/26
Superliga tenisa stołowego
I liga piłki ręcznej
II liga siatkówki
Liga Futbolu Amerykańskiego
Rejestracja
Głosowanie
Zasady
Wyniki
Kluby uczniowskie
Stowarzyszenia
Kluby sportowe
Związki sportowe
Stadiony
Hale
Pływalnie
Inne
O nas
Nasza historia
Reklama
Kontakt