Historia Piotra Protasiewicza
Piotr Protasiewicz jest ikoną nie tylko Falubazu Zielona Góra, ale także światowego speedwaya. Kapitan zielonogórskiego klubu 7 maja 1991 roku zdał egzamin na licencję żużlową i został pełnoprawnym żużlowcem. Zdobył mnóstwo medali na arenie ogólnopolskiej i międzynarodowej. 30 lat minęło, a mimo wieku popularny PePe potrafi wygrywać z najlepszymi zawodnikami na świecie.
Piotr Protasiewicz został pełnoprawnym żużlowcem w wieku 16 lat, jednak swój ekstraligowy debiut zaliczył rok później w meczu wyjazdowym przeciwko Włókniarzowi Częstochowa (29 marca 1992 roku), w których zdobył pierwsze punkty w swojej karierze:
- Dostałem szansę startu z powodu kontuzji któregoś z podstawowych juniorów. Byłem w grupie młodzieżowców daleko oczekujących na swoją szansę. Przed wyjazdem do Częstochowy od rana miałem objawy podobne do tego, jak zje się coś niedobrego. Stres był wielki, im bliżej zawodów, tym większy paraliż. Moim marzeniem było dojechać cało i zdrowo do mety. Zdobyłem dwa punkty w dwóch wyścigach, ale nie oszukujmy się, te dwie jedynki wywalczyłem na „trupach”, czyli na pechu zawodników drużyny częstochowskiej, ale wynik poszedł w świat, dwie jedynaczki, byłem szczęśliwy. Później niebiosa przyszły mi z pomocą, sypnęło śniegiem, mecz został przerwany, ale wynik był zaliczony. Ja już na szczęście nie musiałem po raz trzeci pokazywać się na torze, bo wcześniej nie byłem nawet w stanie jechać w kontakcie z zawodnikiem, który był przede mną.

- Dostałem szansę startu z powodu kontuzji któregoś z podstawowych juniorów. Byłem w grupie młodzieżowców daleko oczekujących na swoją szansę. Przed wyjazdem do Częstochowy od rana miałem objawy podobne do tego, jak zje się coś niedobrego. Stres był wielki, im bliżej zawodów, tym większy paraliż. Moim marzeniem było dojechać cało i zdrowo do mety. Zdobyłem dwa punkty w dwóch wyścigach, ale nie oszukujmy się, te dwie jedynki wywalczyłem na „trupach”, czyli na pechu zawodników drużyny częstochowskiej, ale wynik poszedł w świat, dwie jedynaczki, byłem szczęśliwy. Później niebiosa przyszły mi z pomocą, sypnęło śniegiem, mecz został przerwany, ale wynik był zaliczony. Ja już na szczęście nie musiałem po raz trzeci pokazywać się na torze, bo wcześniej nie byłem nawet w stanie jechać w kontakcie z zawodnikiem, który był przede mną.
Piotr Protasiewcz z Grzegorzem Zengotą po zdobyciu złota DMP 2009.
Piotr Protasiewicz swoją pierwszą "trójkę" zdobył w meczu derbowym przeciwko Stali Gorzów dnia 3 maja 1992 roku. Wówczas PePe razem z Jimmy Nilsenem wygrał podwójnie z gorzowską parą, którą reprezentował Piotr Paluch i Bohumil Brhel, a w sezonie 1993 Protasiewicz zainkasował pierwszy komplet punktów w rywalizacji przeciwko Motorowi Lublin.
Po kontuzjach, które odniósł na początku swojej kariery powrócił do ścigania w 1994 roku. Protasiewicz podjął decyzję o opuszczeniu zielonogórskiego klubu, który spadł z żużlowej ekstraklasy i dołączył do Sparty Wrocław, w której jego kariera nabrała tempa i w 1996 roku zdobył tytuł Indywidualnego Mistrza Świata Juniorów. Po epizodzie we Wrocławiu, PePe reprezentował Polonię Bydgoszcz i Apator Toruń. Do Falubazu wrócił przed sezonem 2007 i do dziś reprezentuje barwy drużyny z Winnego Grodu, a tegoroczne rozgrywki są jego 30-tym sezonem na najwyższym szczeblu w Polsce:
- Jestem ambitnym gościem i cały czas chciałbym jeździć na wysokim poziomie i zdobywać medale. Uważam, że wcale nie jest to niemożliwe, by jeździć na najwyższym poziomie nawet na końcu kariery. To jest do osiągnięcia i ciężko nad tym pracuję z całym swoim teamem, by poprzeczkę sobie podnosić. Jazda ciągle sprawia mi wielką przyjemność. Pewnie, że na kilka rzeczy spoglądam już inaczej. Potrzebuję mieć więcej spokoju, więcej możliwości na przetestowanie różnych ustawień i pewności, jeśli chodzi o sprzęt.
Złoty Kask 2009, w którym PePe zdobył srebrny medal przegrywając rywalizację z Januszem Kołodziejem.
W całej swojej karierze odjechał ponad 520 spotkań i jest jedynym zawodnikiem, który brał udział w tylu meczach. Zdobył niemalże 5000 punktów, a indywidualnie wygrywał biegi prawie 1000 razy. Osiem razy został Drużynowym Mistrzem Polski, 4 tytuły mistrzowskie wywalczył z Polonią Bydgoszcz, 3 złote medale zdobył z Falubazem, a raz reprezentując barwy Sparty Wrocław. Piotr Protasiewicz jest Indywidualnym Mistrzem Polski z 1999 roku, a także zwycięzcą Złotego Kasku 2001. Do jego sukcesów międzynarodowych zalicza się przede wszytkim tytuł IMŚJ 1996 i cztery złote medale podczas rozgrywek Drużynowych Mistrzostw Świata.
Źródło: Gazeta Lubuska
2021-05-08 18:04:09
Kategoria: zuzel / newsy











PGE Ekstraliga 2025
Orlen Basket Liga 2025/26
III Liga 3 grupa 2025/26
Superliga tenisa stołowego
I liga piłki ręcznej
II liga siatkówki
Liga Futbolu Amerykańskiego
Rejestracja
Głosowanie
Zasady
Wyniki
Kluby uczniowskie
Stowarzyszenia
Kluby sportowe
Związki sportowe
Stadiony
Hale
Pływalnie
Inne
O nas
Nasza historia
Reklama
Kontakt