PP: Rozpędzony Zastal Express melduje się w finale Pucharu Polski!
Niesamowite emocje w hali w Sosonowcu! Osłabiony ORLEN Zastal Zielona Góra pokonał WKS Śląsk Wrocław 86-79 po meczu pełnym akcji i świetnej koszykówki. Zielonogórzanie bez Szumerta, Matczaka i Konate przejęli kontrolę nad spotkaniem prawie od samego początku i w świetnym stylu zielonogórski zespół zameldował się w niedzielnym finale Pucharu Polski gdzie zmierzy się z Treflem Sopot.
Zespół prowadzony przez Arkadiusza Miłoszewskiego ponownie musiał radzić sobie w poważnym osłabieniu, bez Jakuba Szumerta, Filipa Matczaka oraz Sagaby Konate, ale mimo braków kadrowych zagrał dojrzale i skutecznie w kluczowych momentach. Trener Ainars Bagatskis próbował odwrócić losy spotkania seriami rzutów z dystansu, jednak to zielonogórzanie kontrolowali przebieg decydujących minut.
Początek należał do wrocławian. Po akcjach Sanosa i Kirkwooda Śląsk prowadził 6:2 i narzucił twarde warunki w obronie. Wynik dla Zastalu otworzył Mazurczak, a po akcji 2+1 Garrisona zielonogórzanie złapali kontakt. Gra była agresywna, momentami szarpana, lecz w końcówce pierwszej kwarty to Zastal przejął inicjatywę. Lewis i Woroniecki napędzili serię, która dała prowadzenie 16-13, a po dziesięciu minutach było 23-17 dla zespołu z Zielonej Góry.

Druga kwarta rozpoczęła się od kolejnych celnych akcji Lewisa i Maughmera. Przewaga wzrosła do dziesięciu punktów, co zmusiło trenera Śląska do reakcji. Po przerwie wrocławianie próbowali przyspieszyć grę, lecz brakowało im skuteczności. Zastal wykorzystywał przestoje rywala i po akcji Fayne’a odskoczył nawet na piętnaście punktów. Dopiero w ostatniej minucie przed przerwą Nizioł i Kirkwood zmniejszyli straty do dziewięciu oczek.
Po zmianie stron Śląsk ruszył do odrabiania strat. Trzy szybkie trójki w krótkim odstępie czasu sprawiły, że przewaga Zastalu stopniała do dwóch punktów. Miłoszewski uspokoił zespół, a odpowiedzią były punkty Lewisa i Garrisona. Zielonogórzanie utrzymywali kilka punktów zapasu, choć przed ostatnią kwartą było już tylko 58-55.

Decydująca odsłona rozpoczęła się od walki w defensywie. Kluczowe okazały się rzuty z dystansu Marcina Woronieckiego, który trafiał seryjnie zza łuku. Jego kolejne trójki, wsparte dynamicznymi wejściami Lewisa, pozwoliły odskoczyć na czternaście punktów przy stanie 75-61. Śląsk próbował jeszcze odpowiedzieć trafieniami Nizioła i Kirkwooda, lecz Zastal zachował kontrolę nad tempem gry i nie pozwolił odebrać sobie zwycięstwa i finalnie na tablicy widniał wynik 86-79 na korzyść zielonogórzan.
Liderem był Chavaughn Lewis z dorobkiem 22 punktów, 6 zbiórek i 3 asyst. Marcin Woroniecki zdobył 18 punktów, wszystkie rzutami za trzy, a Phil Fayne dołożył 17 punktów i 6 zbiórek. W osłabionym składzie Zastal pokazał konsekwencję i organizację gry, które wystarczyły, by ograć wrocławian i awansować do finału, w którym w niedzielę o 17:30 zmierzy się z Treflem Sopot.
Wyniki poszczególnych kwart:
I: 17-23
II: 15-18
III: 23-17
IV: 24-28
Skrót meczu 1/2 Pucharu Polski
Śląsk Wrocław - ORLEN Zastal Zielona Góra
21.02.2026
Śląsk Wrocław - ORLEN Zastal Zielona Góra
21.02.2026
2026-02-21 20:49:16
Kategoria: kosz / newsy












PGE Ekstraliga 2025
Orlen Basket Liga 2025/26
III Liga 3 grupa 2025/26
Superliga tenisa stołowego
I liga piłki ręcznej
II liga siatkówki
Liga Futbolu Amerykańskiego
Rejestracja
Głosowanie
Zasady
Wyniki
Kluby uczniowskie
Stowarzyszenia
Kluby sportowe
Związki sportowe
Stadiony
Hale
Pływalnie
Inne
O nas
Nasza historia
Reklama
Kontakt