Walas zadziora znów w Falubazie (video)
Grzegorz Walasek wraca do Zielonej Góry. "Walas" to bez wątpienia jedna z barwniejszych postaci polskiego speedwaya. Słynie nie tylko z zadziorności na torze, ale i także z tego, że zawsze mówi to, co myśli.
W lipcu 2004 roku Tomasz Bajerski spowodował w Tarnowie upadek Jacka Golloba. "Sprawiedliwość" wymierzył mu Tomasz Gollob, uderzając go w twarz. O sprawie było bardzo głośno, a Grzegorz Walasek skomentował ją w swoim stylu - podczas prezentacji meczu Włókniarza w Toruniu podarował Bajerskiemu ...rękawice bokserskie. Gest wywołał brawa i salwy śmiechu na trybunach. - Bardzo się z Tomkiem przyjaźnimy, więc uznałem, że się nie pogniewa za taki prezent. Ale zaznaczam, że nie chcę oceniać tej sytuacji. To sprawa między Gollobami i Tomkiem - komentował wówczas na łamach Gazety Wyborczej dowcipniś - Walasek.

Musi być wesoło
Krewkość "Walasa" ukazała się w pełni w 2005 roku podczas meczu w Tarnowie. Zielonogórzanin startując w barwach Włókniarza upadł po ataku Marcina Rempały. Sędzia zawodów Piotr Lis nie dopatrzył się jednak winy Rempały i wykluczył Walaska. Ten wpadł w szał i nie zważając na to, iż mecz transmitowany jest na żywo w telewizji, przez telefon w niezbyt parlamentarnych słowach powiedział co sądzi o jego decyzji. Kara finansowa, nagana i zawieszenie na jedno spotkanie dały chyba do myślenia, bo "Greg" (na szczęście) już nie prowadzi takich dialogów z arbitrami...
Walasek ostro do sędziego: Musi być wesoło
Krewkość "Walasa" ukazała się w pełni w 2005 roku podczas meczu w Tarnowie. Zielonogórzanin startując w barwach Włókniarza upadł po ataku Marcina Rempały. Sędzia zawodów Piotr Lis nie dopatrzył się jednak winy Rempały i wykluczył Walaska. Ten wpadł w szał i nie zważając na to, iż mecz transmitowany jest na żywo w telewizji, przez telefon w niezbyt parlamentarnych słowach powiedział co sądzi o jego decyzji. Kara finansowa, nagana i zawieszenie na jedno spotkanie dały chyba do myślenia, bo "Greg" (na szczęście) już nie prowadzi takich dialogów z arbitrami...
Walasek po powrocie do Zielonej Góry był kapitanem Falubazu. I z tej roli wywiązywał się znakomicie. Nie tylko był liderem drużyny, ale także stawał w obronie swoich kolegów. Pamiętacie mecz play off ze Stalą w Gorzowie w 2009 roku? Poziom napięcia i adrenaliny niesamowity. W jednym z biegów piękną walkę z Tomaszem Gollobem stoczył Patryk Dudek. Będący na początku swojej kariery nieopierzony młokos długo stawiał opór "Panu Tomaszowi", który musiał mocno napocić się, by minąć "Duzersa". Po biegu miał ogromne pretensje do zielonogórskiego juniora, które można by podsumować "przecież ja jadę smarkaczu, nie widzisz?". W obronie Dudka stanął Walasek, który nie przestraszył się gestykulującego Golloba i wrzucił mu swoje "trzy grosze". Z kronikarskiego obowiązku (przecież wszyscy doskonale pamiętają) przypomnimy, że Falubaz ten mecz na Jancarzu wygrał 46:44, a na koniec sezonu został Drużynowym Mistrzem Polski.
Słowny pojedynek z Tomaszem Gollobem w obronie Patryka Dudka
W 2010 roku "Greg" startując w barwach Polonii Bydgoszcz ostro wypowiedział się o Nicki Pedersenie. Duńczyk nie zostawił Walaskowi miejsca pod bandą, co ten skomentował w wywiadzie nie przebierając w słowach...
Walasek o Nicki Pedersenie:
Historia zatoczyła po raz drugi koło i "Walas" znów będzie ścigał się w zielonogórskich barwach. Liczymy na to, że nie będzie nudno :)
2014-12-22 20:31:04
Kategoria: zuzel / filmy












PGE Ekstraliga 2025
Orlen Basket Liga 2025/26
III Liga 3 grupa 2025/26
Superliga tenisa stołowego
I liga piłki ręcznej
II liga siatkówki
Liga Futbolu Amerykańskiego
Rejestracja
Głosowanie
Zasady
Wyniki
Kluby uczniowskie
Stowarzyszenia
Kluby sportowe
Związki sportowe
Stadiony
Hale
Pływalnie
Inne
O nas
Nasza historia
Reklama
Kontakt