Stelmet Falubaz Zielona Góra - PRES Grupa Deweloperska Toruń 46:44
Ogromne emocje przy W69! W niedzielne popołudnie Stelmet Falubaz Zielona Góra odniósł pierwsze ligowe zwycięstwo i pokonał na własnym owalu PRES Grupę Deweloperską Toruń 46:44! Widowisko obfitujące w mnóstwo dobrego ścigania trzymało w napięciu do samego końca. Mimo wielu zwrotów akcji i manewrów taktycznych zielonogórzanie wyszarpali pierwsze punkty do ligowej tabeli.
W niedzielne popołudnie zapowiadało się dobre widowisko. Przy pięknej słonecznej pogodzie, gospodarzom udało się przygotować tor, który miał zagwarantować idealne warunki do ściagnia. Delikatnie zbronowany start, idealna ilość wody i podrapanie nawierzchni po środku miało sprawić, że tor był delikatnie przyczepny, co miało zapewnić widowisko na wysokim poziomie.

Dla zielonogórskiej drużyny było to spotkanie, w którym miejscowi mogli wywalczyć pierwsze punkty do ligowej tabeli. Starcie z wyżej notowaną PRES Grupą Deweloperską Toruń na własnym owalu było szansą, w której Falubaz mógł zamazać wspomnienie poprzednich nieudanych występów. W szeregach gości ważnym ogniwem jest Jan Kvech, który przed sezonem opuścił Falubaz i po raz pierwszy po zmianie barw klubowych wrócił na zielonogórski owal.
- Bardzo miło jest tu wrócić, w końcu spędziłem tu aż pięć lat i bardzo się cieszę, że jestem tu z powrotem. Tor ma cały czas te same zakręty i wydaje mi się, że dużo się nie zmienił. To się jednak okaże po próbie toru i pierwszym biegu. Potrzebujemy pojechać jak drużyna i każdy wywalczony punkt będzie cenny – powiedział Kvech w przedmeczowym wywiadzie.
W kuluarach przedmeczowych dużo mówiło się też o postawie Jarosława Hampela, którego forma znacznie odbiega od tej, którą prezentował w poprzednich sezonach. Szczególnie dużo uwagi poświęcano używanym przez niego „małym” zębatkom, w których upatrywano winę słabych występów popularnego „Małego”. Jak okazało się przed spotkaniem, Hampel nie dokonał zmian w tym zakresie i mecz przeciwko torunianom miał być kolejnym na stosowanych dotychczas przez niego rozwiązaniach.

Już pierwszy bieg zweryfikował postawę wspomnianych wyżej zawodników, którzy spotkali się pod taśmą w towarzystwie Patryka Dudka i Przemysława Pawlickiego. Ze startu świetnie wyskoczył Dudek, który szybko objął prowadzenie, a za nim uplasowała się zielonogórska para. Jednak przez cały bieg Hampel męczył się z Janem Kvechem, który po szerokiej próbował rozdzielić zielonogórzan. To się jednak nie udało i pierwsza gonitwa zakończyła się remisem. Na chwilowe prowadzenie miejscowi wysunęli się po biegu juniorskim, w którym to para Ratajczak – Hurysz zwyciężyła 4:2. Mocnym uderzeniem odpowiedzieli goście, którzy w trzeciej gonitwie reprezentowani przez Roberta Lamberta i Emila Sajfutdinowa, pewnie zwyciężyli nad duńską parą w składzie Leon Madsen – Jonas Knudsen. Remis otworzył i zakończył pierwszą serię startów. W czwartym biegu pewnie spod taśmy wyskoczył Mikkel Michelsen. Zostawił on za plecami Rasmusa Jensena i Oskara Hurysza, którzy mimo prób tracili do rywala dobrych kilka metrów. Po czterech gonitwach goście prowadzili 13:11.
Gospodarze wyciągnęli wnioski podczas kosmetyki toru i Przemysław Pawlicki i Jonas Knudsen dobrze wyskoczyli ze startu piątego wyścigu. Zielonogórską parę rozdzielił jednak Michelsen, a Jan Kvech atakował młodego Duńczyka. Na drugim łuku pierwszego okrążenia Knudsen zanotował upadek. Kvech atakował go od wewnętrznej i delikatnie musnął Duńczyka deflektorem. Sędzia uznał, że atak nie był zbyt agresywny i nie był bezpośrednią przyczyną upadku Knudsena, przez co został on wykluczony. W powtórce ponownie świetny start po stronie Pawlickiego zapewnił mu pewne zwycięstwo nad parą torunian. Kapitalny występ zaliczył Damian Ratajczak w biegu szóstym. Start wygrał co prawda Robert Lambert, lecz po chwili spadł na ostatnią pozycję. Na początku drugiego okrążenia Brytyjczyk zaatakował Ratajczaka, lecz ten zdołał się obronić i dowiózł do mety jeden punkt. Z kolei Dudek popisał się na pierwszym okrążeniu jazdą przy samej bandzie, objeżdżając na drugim łuku w efektowny sposób Madsena, co przełożyło się na kolejny biegowy remis. Świetne widowisko dostarczyli Jarosław Hampel z Emilem Sayfutdinowem w kolejnej gonitwie. Hampel wraz z Rasmusem Jensenem dobrze wyszli ze startu, lecz szybko przedzielił ich torunianin. Mimo to nie miał on łatwego zadania, ponieważ z jednej strony atakował prowadzącego Hampela, a z drugiej musiał bronić się przed goniącym go Jensenem. Wynik 4:2 na korzyść gospodarzy doprowadził do meczowego remisu 21:21 po drugiej serii startów.

Mocno rozpoczęli kolejną serię przyjezdni. Para Michelsen – Kvech wyskoczyła ze startu na podwójne prowadzenie. Osamotniony po defekcie Oskara Hurysza Leon Madsen rozpoczął karkołomną gonitwę za torunianami. Przyniosła ona efekt pod koniec trzeciego okrążenia, kiedy to Madsen ostro zaatakował Kvecha i wywalczył dwa oczka dla Falubazu. W dziewiątej gonitwie goście odskoczyli na sześciopunktowe prowadzenie, kiedy to Dudek i Lambert przywieźli za plecami Jarosława Hampela i Rasmusa Jensena. Hampel próbował atakować Brytyjczyka, lecz widocznie brakowało mu prędkości. Szybko rezerwą taktyczną zareagował na to Piotr Protasiewicz, który zamiast Jonasa Knudsena posłał do boju Damiana Ratajczaka do pary z Przemkiem Pawlickim. Ci w stu procentach wykorzystali swoją szansę, ponieważ podwójnie zwyciężyli nad Emilem Sajfutdinowem i defektującym Krzysztofem Lewandowskim. Ratajczak wykonał potężną pracę broniąc się przed atakującym Emilem i wytrzymał presję, dzięki czemu po trzeciej serii Falubaz tracił tylko dwa punkty, 29:31.

Szkoleniowiec zielonogórzan poszedł za ciosem i w kolejnym wyścigu desygnował ponownie Ratajczaka za Knudsena, tym razem w ramach rezerwy zwykłej. Do pary z Jarosławem Hampelem stanęli pod taśmą przeciwko Patrykowi Dudkowi i Mikkelowi Michelsenowi i dostarczyli ogromnych emocji! Para toruńska wyskoczyła na 5:1, jednak zza ich pleców wyjechał Ratajczak, a za nim Hampel i to oni objęli podwójne prowadzenie. Po kilku próbach Dudkowi udało się rozdzielić zielonogórzan, lecz kosztowało go to nie lada wysiłek. Po zmianach taktycznych Falubaz doprowadził do remisu 33:33. Ratajczak, który odjechał trzeci wyścig z rzędu, tym razem ponownie z Przemkiem Pawlickim, ponownie dali popis swoich umiejętności! Gwiazdą biegu został Pawlicki, który zaciekle przez cały bieg gonił Roberta Lamberta i złapał go na pierwszym łuku ostatniego okrążenia. Biegowa wygrana 4:2 wysunęła Falubaz na prowadzenie. W ostatnim wyścigu przed biegami nominowanymi ponownie byliśmy świadkami świetnego ścigania. Tuż po starcie prowadzenie objał Rasmus Jensen goniony przez Sajfutdinowa, a o jedno oczko walczyli Kvech z Madesenem. Z pierwszego boju zwycięski wyszedł torunianin, z drugiego z kolei Madsen, co dało biegowy remis i podtrzymało prowadzenie Falubazu przed biegami nominowanymi.
W nich, ku zdziwieniu wszystkich zabrakło będącego w słabej dyspozycji Leona Madsena, który w wywiadzie uskarżał się na dolegliwości związane z przeziębieniem. W 14. gonitwie świetnie wystartował Rasmus Jensen, nad którym dość szybko wyższość pokazał Emil Sajfutdinow. Trzeci na mecie zameldował się Robert Lambert, który z kolei miał więcej argumentów niż Damian Ratajczak. Wygrana torunian doprowadziła do meczowego remisu i o wyniku miał rozstrzygnąć ostatni bieg. W nim kropkę nad „i” postawili Przemysław Pawlicki i Jarosław Hampel! Pierwszy z nich świetnie wystartował i już na pierwszym łuku wyprzedził Patryka Dudka, a Hampel z kolei za wszelką cenę trzymał za plecami atakującego Mikkela Michelsena! Zielonogórska para przywiozła do mety 4:2, a pierwsza wygrana Falubazu w tym sezonie stała się faktem! Stelmet Falubaz Zielona Góra pokonał PRES Grupę Deweloperską Toruń 46:44 i po 5. kolejce dopisał pierwsze dwa punkty do ligowej tabeli.

W niedzielne popołudnie zielonogórzanie pokazali, że mimo braku punktów jakich oczekuje sie od Leona Madsena, są w stanie postawić się wyżej notowanemu rywalowi, który aspiruje do walki o medale. Pratycznie niepokonany Przemysław Pawlicki, stabliny Jarosław Hampel i as w rękawie jakim jest Damian Ratajczak oraz przede wszystkim serce, które drużyna zostawiła na torze, przekładają się na finalną wygraną zielonogórskich żużlowców. Czy to przełamanie jest początkiem dobrej passy? O tym przekonamy się już za dwa tygodnie w Częstochowie.
Wyniki:
Stelmet Falubaz Zielona Góra - 46
9. Jarosław Hampel - 9+1 (1*,3,1,3,1)
10. Rasmus Jensen - 7 (2,1,0,2,2)
11. Przemysław Pawlicki - 14 (2,3,3,3,3)
12. Jonas Knudsen - 0 (0,w,-,-,-) 1
3. Leon Madsen - 6+1 (1,2,2,1*)
14. Oskar Hurysz - 2+1 (1,1*,d)
15. Damian Ratajczak - 8+2 (3,1*,2*,1,1,0)
16. Michał Curzytek - ns
PRES Grupa Deweloperska Toruń - 44
1. Patryk Dudek - 13 (3,3,3,2,2)
2. Robert Lambert - 8+1 (3,0,2*,2,1)
3. Jan Kvech - 2 (0,1,1,0)
4. Mikkel Michelsen - 8 (3,2,3,0,0)
5. Emil Sajfutdinow - 11+1 (2*,2,1,3,3)
6. Krzysztof Lewandowski - 2 (2,0,d)
7. Antoni Kawczyński - 0 (0,0,0)
8. Mikołaj Duchiński - ns
Wyniki:
Stelmet Falubaz Zielona Góra - 46
9. Jarosław Hampel - 9+1 (1*,3,1,3,1)
10. Rasmus Jensen - 7 (2,1,0,2,2)
11. Przemysław Pawlicki - 14 (2,3,3,3,3)
12. Jonas Knudsen - 0 (0,w,-,-,-) 1
3. Leon Madsen - 6+1 (1,2,2,1*)
14. Oskar Hurysz - 2+1 (1,1*,d)
15. Damian Ratajczak - 8+2 (3,1*,2*,1,1,0)
16. Michał Curzytek - ns
PRES Grupa Deweloperska Toruń - 44
1. Patryk Dudek - 13 (3,3,3,2,2)
2. Robert Lambert - 8+1 (3,0,2*,2,1)
3. Jan Kvech - 2 (0,1,1,0)
4. Mikkel Michelsen - 8 (3,2,3,0,0)
5. Emil Sajfutdinow - 11+1 (2*,2,1,3,3)
6. Krzysztof Lewandowski - 2 (2,0,d)
7. Antoni Kawczyński - 0 (0,0,0)
8. Mikołaj Duchiński - ns

Bieg po biegu:
1. (61,77) Dudek, Pawlicki, Hampel, Kvech - 3:3 - (3:3)
2. (61,67) Ratajczak, Lewandowski, Hurysz, Kawczyński - 4:2 - (7:5)
3. (61,06) Lambert, Sajfutdinow, Madsen, Knudsen - 1:5 - (8:10)
4. (61,70) Michelsen, Jensen, Hurysz, Lewandowski - 3:3 - (11:13)
5. (62,01) Pawlicki, Michelsen, Kvech, Knudsen (w/u) - 3:3 - (14:16)
6. (61,42) Dudek, Madsen, Ratajczak, Lambert - 3:3 - (17:19)
7. (61,91) Hampel, Sajfutdinow, Jensen, Kawczyński - 4:2 - (21:21)
8. (62,15) Michelsen, Madsen, Kvech, Hurysz (d/4) - 2:4 - (23:25)
9. (61,47) Dudek, Lambert, Hampel, Jensen - 1:5 - (24:30)
10. (62,39) Pawlicki, Ratajczak, Sajfutdinow, Lewandowski (d/4) - 5:1 - (29:31)
11. (63,00) Hampel, Dudek, Ratajczak, Michelsen - 4:2 - (33:33)
12. (62,51) Pawlicki, Lambert, Ratajczak, Kawczyński - 4:2 - (37:35)
13. (62,39) Sajfutdinow, Jensen, Madsen, Kvech - 3:3 - (40:38)
14. (62,73) Sajfutdinow, Jensen, Lambert, Ratajczak - 2:4 - (42:42)
15. (62,75) Pawlicki, Dudek, Hampel, Michelsen - 4:2 - (46:44)
2025-05-11 18:55:25
Kategoria: zuzel / newsy












PGE Ekstraliga 2025
Orlen Basket Liga 2025/26
III Liga 3 grupa 2025/26
Superliga tenisa stołowego
I liga piłki ręcznej
II liga siatkówki
Liga Futbolu Amerykańskiego
Rejestracja
Głosowanie
Zasady
Wyniki
Kluby uczniowskie
Stowarzyszenia
Kluby sportowe
Związki sportowe
Stadiony
Hale
Pływalnie
Inne
O nas
Nasza historia
Reklama
Kontakt