Damian Ratajczak: Nikogo nie można lekceważyć
W piątek Stelmet Falubaz Zielona Góra uda się do Rybnika, gdzie zmierzy się z miejscowym Innpro ROW-em w pierwszym meczu fazy play-down. Faworytem tego spotkania są zielonogórzanie, natomiast Damian Ratajczak mówi wprost, że nie można stracić czujności i pojechać na sto procent swoich możliwości. Reprezentant drużyny z Grodu Bachusa bardzo dobrze czuje się na rybnickim owalu.
Damian Ratajczak w rundzie zasadniczej na rybnickim owalu zanotował jeden z najlepszych występów w swojej karierze w PGE Speedway Ekstralidze. Wychowanek Fogo Unii Leszno zainkasował wówczas 12 punktów z bonusem w pięciu startach. Ratajczakowi bardzo pasuje tor w Rybniku, o czym mówi wprost. Mimo pewnej wygranej Stelmet Falubazu Zielona Góra w 8. kolejce Ekstraligi z Rekinami, Ratajczak nie traci koncentracji przed pierwszym starciem w fazie play-down.
Wiemy, o co jedziemy. Przed sezonem nikt z nas nie chciał znaleźć się w fazie play-down, ale życie się tak potoczyło i my też mieliśmy słaby początek sezonu. Myślę, że to głównie przez to znaleźliśmy się w fazie play-down, ale nie ma co gdybać. Jest, jak jest i trzeba wziąć to, co życie daje i po prostu zrobić wszystko, żeby po tych dwóch meczach z Rybnikiem zakończyć sezon i ze spokojem myślęc o przyszłym sezonie. Przygotowania wyglądają tak samo, jak przed każdym innym meczem ligowym. Każdy z nas wie, co ma robić na torze. Kolejny mecz żużlowy tyle, że o inną stawkę, ale wiemy, co mamy robić. Każdy mecz jest inny i też mecze pierwszoligowe fazy play-down i play-off pokazały, że to są zupełnie inne mecze. Są faworyci, ale te mecze nie wyglądały, jak do jednej bramki. Nikogo nie można lekceważyć, bo to jest tylko sport. Będziemy starać się, żeby pokazać, że jesteśmy lepszą drużyną, ale na pewno nie będzie to łatwe. Tor w Rybniku jest fajny do jazdy, więc myślę, że się odnajdziemy. Ja lubię rybnicki owal, zawsze mi się tam fajnie jeździło - Damian Ratajczak.
Wiemy, o co jedziemy. Przed sezonem nikt z nas nie chciał znaleźć się w fazie play-down, ale życie się tak potoczyło i my też mieliśmy słaby początek sezonu. Myślę, że to głównie przez to znaleźliśmy się w fazie play-down, ale nie ma co gdybać. Jest, jak jest i trzeba wziąć to, co życie daje i po prostu zrobić wszystko, żeby po tych dwóch meczach z Rybnikiem zakończyć sezon i ze spokojem myślęc o przyszłym sezonie. Przygotowania wyglądają tak samo, jak przed każdym innym meczem ligowym. Każdy z nas wie, co ma robić na torze. Kolejny mecz żużlowy tyle, że o inną stawkę, ale wiemy, co mamy robić. Każdy mecz jest inny i też mecze pierwszoligowe fazy play-down i play-off pokazały, że to są zupełnie inne mecze. Są faworyci, ale te mecze nie wyglądały, jak do jednej bramki. Nikogo nie można lekceważyć, bo to jest tylko sport. Będziemy starać się, żeby pokazać, że jesteśmy lepszą drużyną, ale na pewno nie będzie to łatwe. Tor w Rybniku jest fajny do jazdy, więc myślę, że się odnajdziemy. Ja lubię rybnicki owal, zawsze mi się tam fajnie jeździło - Damian Ratajczak.
2025-08-22 09:00:23
Kategoria: zuzel / newsy
Nie dodano jeszcze komentarza. Bądź pierwszy!












PGE Ekstraliga 2025
Orlen Basket Liga 2025/26
III Liga 3 grupa 2025/26
Superliga tenisa stołowego
I liga piłki ręcznej
II liga siatkówki
Liga Futbolu Amerykańskiego
Rejestracja
Głosowanie
Zasady
Wyniki
Kluby uczniowskie
Stowarzyszenia
Kluby sportowe
Związki sportowe
Stadiony
Hale
Pływalnie
Inne
O nas
Nasza historia
Reklama
Kontakt