ORLEN Zastal Zielona Góra - King Szczecin 74-75
Koszykarze Orlen Zastal Zielona Góra przegrali we własnej hali z Kingiem Szczecin 74-75 w meczu 21. kolejki ORLEN Basket Ligi. Spotkanie było bardzo wyrównane i rozstrzygnęło się dopiero w ostatnich sekundach, a o końcowym wyniku decydowały nietrfaione rzuty osobiste. Dla zespołu trenera Arkadiusz Miłoszewski była to szczególnie bolesna porażka po meczu, w którym przez długie fragmenty kontrolował wydarzenia na parkiecie.
Przed spotkaniem trener Arkadiusz Miłoszewski podkreślał, że starcie z liderem ligi będzie znacznie bardziej fizyczne i wymagające niż niedawny ćwierćfinał Pucharu Polski w Sosnowcu. Zastal rzeczywiście musiał mierzyć się z bardzo twardą grą szczecinian. Do składu wrócił Jakub Szumert, jednak wciąż brakowało Filipa Matczaka, a także Sagaby Konate, który z powodu kontuzji nadgarstka zakończył już sezon.
Początek należał do gości. Po akcjach Nemanji Popovicia i Anthony’ego Robertsa szczecinianie prowadzili 6:0, a zielonogórzanie długo nie potrafili znaleźć drogi do kosza. Pierwsze punkty dla gospodarzy zdobył dopiero po ponad trzech minutach Andrzej Mazurczak. Od tego momentu Zastal zaczął łapać rytm, a kolejne akcje Jakuba Szumerta i Jayvona Maughmera pozwoliły zmniejszyć straty. W końcówce pierwszej kwarty ważne akcje pod koszem dołożyli Phil Fayne i Krzysztof Sulima, lecz po dziesięciu minutach to King prowadził 18:16.

Drugą kwartę lepiej rozpoczęli ponownie szczecinianie. Punkty Jovana Novaka i Przemysława Żołnierewicza dały gościom kilka punktów przewagi. Obie drużyny miały duży problem ze skutecznością rzutów z dystansu. W pewnym momencie zielonogórzanie trafili zaledwie dwie z dwunastu prób zza łuku. Mimo to Zastal potrafił wrócić do gry. Najpierw trójką wyrównał Marcin Woroniecki, a chwilę później po dwóch akcjach Szumerta oraz współpracy Woronieckiego z Maughmerem gospodarze wyszli na pierwsze prowadzenie w meczu 33:29. W końcówce obie drużyny wymieniały się punktami, lecz zielonogórzanie utrzymali niewielką przewagę. Po serii rzutów wolnych do przerwy prowadzili 43:41.

Po zmianie stron King szybko wyrównał po akcji Popovicia. Gra stała się jeszcze bardziej zacięta i przez długie fragmenty żadnej z drużyn nie udawało się zbudować wyraźniejszej przewagi. Zastal pozostawał minimalnie z przodu, lecz pojawił się problem z faulami. W połowie kwarty czwarte przewinienie popełnił Phil Fayne, co ograniczyło rotację pod koszem. Mimo tego zielonogórzanie potrafili na chwilę odskoczyć. Po dwóch akcjach Mazurczaka i punktach Patricka Cartiera gospodarze prowadzili siedmioma punktami. Końcówka należała jednak do zespołu ze Szczecina, który głównie dzięki rzutom wolnym zmniejszył stratę. Przed ostatnią kwartą Zastal prowadził już tylko 58-56.

Decydująca odsłona rozpoczęła się od dobrej serii gospodarzy. Mimo że pierwszą trójkę Kinga w meczu trafił Żołnierewicz, Zastal odpowiedział trzema skutecznymi akcjami i ponownie zbudował kilkupunktową przewagę. Szczecinianie nie pozwolili jednak rywalom odskoczyć. Żołnierewicz był bardzo skuteczny, a po rzucie wolnym Popovicia różnica zmalała do jednego punktu. Sytuację Zastalu utrudnił fakt, że za pięć przewinień parkiet musiał opuścić Fayne. W końcówce gospodarze popełnili kilka błędów w obronie, które zakończyły się rzutami osobistymi dla gości. Po trafieniu Kostrzewskiego na półtorej minuty przed końcem był remis 71:71. Chwilę później ważną trójkę trafił Chavaughn Lewis, lecz King odpowiedział tym samym i na tablicy znów pojawił się remis. W ostatnich sekundach Kostrzewski wykorzystał jeden rzut wolny po faulu Cartiera i dał gościom prowadzenie. Zastal miał jeszcze trzy sekundy na rozegranie akcji. Pod koszem faulowany był Cartier, lecz Amerykanin nie wykorzystał żadnego z dwóch rzutów wolnych i gospodarze przegrali 74-75.
Najlepszym zawodnikiem zielonogórzan był wracający po kontuzji Jakub Szumert, który zdobył 16 punktów i zebrał 8 piłek. 13 punktów dołożył Andrzej Mazurczak. Po stronie szczecinian ważne punkty w końcówce zdobywali między innymi Popović i Kostrzewski, co pozwoliło zespołowi trenera Macieja Majcherka wywieźć z Zielonej Góry cenne zwycięstwo.
Wyniki poszczególnych kwart:
I: 16-18
II: 27-23
III: 15-15
IV: 16-19
2026-03-05 22:24:19
Kategoria: kosz / newsy












PGE Ekstraliga 2025
Orlen Basket Liga 2025/26
III Liga 3 grupa 2025/26
Superliga tenisa stołowego
I liga piłki ręcznej
II liga siatkówki
Liga Futbolu Amerykańskiego
Rejestracja
Głosowanie
Zasady
Wyniki
Kluby uczniowskie
Stowarzyszenia
Kluby sportowe
Związki sportowe
Stadiony
Hale
Pływalnie
Inne
O nas
Nasza historia
Reklama
Kontakt