Dla obu zespołów było to szalenie istotne spotkanie. Gospodarze zaciekle walczą o awans do czołowej ósemki, a zielonogórzanie chcą utrzymać drugą pozycję w tabeli. Po dzisiejszym meczu bliżej swojego celu jest Intermarche Zastal, który po niezwykle wyrównanym meczu odniósł zwycięstwo w Łańcucie. Już pierwsze minuty pokazały, że o wygraną nie będzie łatwo. Gospodarze bardzo mocno zaczęli mecz i szybko objęli prowadzenie 9:3. Zielonogórzanie jednak bardzo szybko zareagowali. Zdobyli 8 punktów z rzędu i objęli prowadzenie. Już na początku drugiej kwarty nasz zespół za sprawą punktów Rafała Rajewicza odskoczył na 7 "oczek". Kolejne akcje również należały do naszego zespołu i po celnych trójkach Wojdyły i Fliegera Intermarche Zastal prowadził 31:21. Taka przewaga utrzymywała się przez dłuższy czas. Zespół z Łańcuta swój pościg rozpoczął dopiero po przerwie kiedy to systematycznie punkt po punkcie starał się niwelować przewagę. W 23 minucie po celnych rzutach Chromicza, Pisarczyka i Glapińskiego było 49:44. Oba zespoły grały bardzo skutecznie w ataku i raz po raz zdobywały punkty. Dzięki wysokiej skuteczności rzutowej zielonogórzanie nie pozwolili rywalom na doprowadzenie do remisu, jednak również sami nie potrafili odskoczyć. Prawdziwe emocje zaczęły się w ostatniej kwarcie. Kilka prostych strat podopiecznych Tomasza Herkta i w 33 minucie po 3 punktach Nitschego zastalowcy prowadzili zaledwie 66:64. Napięcie z minuty na minutę rosło coraz bardziej. Nie wytrzymał tego jednak trener gospodarzy, który za protesty do decyzji sędziów został ukarany przewinieniem technicznym. Zielonogórzanie skrupulatnie wykorzystali nadarzającą się okazję do zdobycia kilku punktów z rzędu i za sprawą Marcina Fliegera prowadzili 72:64. Zespół Sokoła jeszcze raz zerwał się do pościgu i po dwóch celnych rzutach osobistych Pisarczyka i akcji 2+1 Dubiela doprowadzili do wyniku 74:71. Bardzo szybko odpowiedział na to najlepszy zawodnik meczu czyli Marcin Flieger, który trafił zza linii 6,25m. i zielonogórzanie ponownie zwiększyli swoją przewagę. Intermarche Zastal na 90 sekund przed końcem prowadził ponownie zaledwie 3 "oczkami". Bardzo dobrze w defensywie zagrali gospodarze i nasz zespół musiał oddawać rzut w ostatniej sekundzie akcji. Piłkę na obwodzie dostał Flieger i jego rzut okazał się celny. Kilka sekund później piłkę przechwycił Kalinowski i w kontrze 2 punkty zdobył Kukiełka. Te akcje chyba podłamały koszykarzy z Łańcuta, którzy po tych "ciosach" już nie zdołali się podnieść.
Przebieg meczu:
I - 18:21
II - 16:22
III - 24:20
IV - 18:23
Punkty zdobyli:
Intermarche Zastal:
Flieger 30,
Chodkiewicz 12,
Jarmakowicz 11,
Wojdyła 10,
Rajewicz 8,
Kukiełka 7,
Raczyński 5,
Kalinowski 3,
Kus 0,
Busz 0,
Sokół Łańcut:
Glapiński 15,
Dubiel 12,
Fortuna 11,
Nitsche 11,
Pisarczyk 10,
Chromicz 10,
Sowa 7,
Strzelecki 0,
Szurlej 0. |